Niedziela, 5. lutego 2012

Ostatnia aktualizacja06:41:21

Gorący temat
Gospodarka Ekonomia i biznes I po „Telepizzy”...

I po „Telepizzy”...

Email Drukuj PDF

„Telepizza”, jedna z największych sieci pizzerii specjalizująca się w dostawie pizzy do domu, biura oraz konsumpcji pizzy na miejscu, mająca swoje lokale w Hiszpanii, Chile, Portugalii i Polsce, po ponad roku funkcjonowania w Ostrowcu, zamyka swój lokal. Nie dość na tym, jak zapowiadają władze spółki w naszym kraju, teraz będą o wiele bardziej uważnie podchodzić do kolejnego franczyzobiorcy z naszego miasta.

Pojawienie się, „Telepizzy” w Ostrowcu w 2008 r. miało wpłynąć na prawdziwą weryfikację rynku pizzerii w naszym mieście i podwyższenie usług. Skończyło się na tym, że to „Telepizza” zamknęła swe podwoje, jako pierwsza.
-To, że „Telepizza” zamyka swój lokal w Ostrowcu wynika z decyzji dotychczasowego franczyzobiorcy, który podjął decyzję o rezygnacji z umowy z czym się zgodziliśmy -przyznaje Dariusz Bąk, dyrektor marketingu Telepizzy w naszym kraju.
Jak równocześnie przyznaje nasz rozmówca firma szuka  ewentualnie kogoś innego, kto chciałby poprowadzić lokal „Telepizzy” na zasadach franczyzy w naszym mieście.
-Przyznaję, że teraz będziemy dużo ostrożniej przyglądać się potencjalnym zainteresowanym z Ostrowcu -przyznaje dyrektor Dariusz Bąk. Każda taka decyzja o zamknięciu lokalu źle odbija się na naszej marce.