Piątek, 18. maja 2012

Ostatnia aktualizacja13:24:56

Gorący temat
Gospodarka Ekonomia i biznes Inkubator wymaga rozbudowy

Inkubator wymaga rozbudowy

Email Drukuj PDF

Ostrowiecki Inkubator Przedsiębiorczości, położony przy ulicy Sandomierskiej, jest już za mały. Wnioski od przedsiębiorców, którzy chcą prowadzić swój biznes na terenie Inkubatora, leżą w biurku i czekają aż zwolni się jakieś pomieszczenie. Ryszard Lipiec, kierownik administracyjny Centrum Przedsiębiorczości i Aktywizacji Zawodowej przy ulicy Sandomierskiej zapewnia, że wszystkie lokale w Inkubatorze są aktualnie użytkowane.

–Mamy 120 pomieszczeń o różnej powierzchni -mówi. Ostatnio raczej się nie zdarza, aby jakiś obiekt stał pusty. Na każde zwolnione pomieszczenie czeka kilku młodych, rozpoczynających działalność gospodarczą przedsiębiorców. Niektórzy czekają dosyć długo, bo nie zawsze oferowana powierzchnia im odpowiada. Jedni są zainteresowani małymi pomieszczeniami, a inni dużymi w zależności od charakteru planowanej działalności. Zajęte są również pomieszczenia w budynku administracyjno -biurowym.
Tak duże zainteresowanie wynajmem lokalu czy hali w Inkubatorze Przedsiębiorczości wynika z rachunku ekonomicznego. Tutaj bowiem lokale są najtańsze. Poza tym można korzystać z różnych form pomocy: prawnej, biura podatkowego, obsługi biurowej. Wpływ na atrakcyjność Inkubatora ma jego lokalizacja w centrum miasta, a także dobry dojazd, parking, itp.
-Przydałby się nowy Inkubator –mówi Magdalena Salwerowicz, prezes Agencji Rozwoju Lokalnego w Ostrowcu Świętokrzyskim. –Serce mi się kraje, jak przychodzą młodzi ludzie, pytają o 50 -metrowe pomieszczenie, a my musimy im odmówić, bo nie mamy miejsca. Marzy nam się drugi taki obiekt, jak ten istniejący.
Choć ostrowiecki Inkubator Przedsiębiorczości był pierwszym w województwie świętokrzyskim, to i tak odegrał ogromną rolą.
-Jestem przekonana, że mając pewne doświadczenie, kolejny obiekt zaprojektowalibyśmy nieco inaczej –dodaje M. Salwerowicz. Byłby to budynek z przesuwanymi ścianami, przez to bardziej elastyczny, z możliwością dostosowania powierzchni pomieszczeń do potrzeb przedsiębiorców. A ponieważ jest to obiekt z natury swojej innowacyjny, więc warto by przy jego budowie zastosować innowacyjne rozwiązania. Oprócz rozsuwanych ścian wewnętrznych powinien być to budynek z materiałów energooszczędnych z bateriami słonecznymi na dachu. My już mamy koncepcję drugiego obiektu i myślimy o nim od dłuższego czasu.
W ARL doskonale zdają sobie sprawę, że sami nie dadzą rady przeprowadzić inwestycji, która może kosztować około 8 mln zł. Musieliby podjąć się jej wspólnie z Gminą Ostrowiec Świętokrzyski lub ze Starostwem Powiatowym, bo już teraz w Inkubatorze działają firmy z terenu powiatu. Prezydent miasta, Jarosław Wilczyński nie mówi „nie” temu pomysłowi. Dobrze bowiem wie, że taka potrzeba istnieje i że dla rozwoju przedsiębiorczości ma znaczenie strategiczne.
-Popieram ideę budowy nowego Inkubatora Przedsiębiorczości w naszym mieście – mówi J. Wilczyński. W tej chwili najważniejszym zadaniem jest opracowanie koncepcji, a także wytypowanie miejsca na jego lokalizację.
Jeszcze w ubiegłym roku prezydent informował o coraz wyraźniej rysującej się potrzebie rozbudowy, bądź budowy w innym miejscu Inkubatora Przedsiębiorczości.
-Budowa przy ul. Sandomierskiej wiązałaby się z likwidacją istniejącego boiska –mówi prezydent. Gdybyśmy jednak chcieli budować Inkubator w rejonie ul. Samsonowicza, musielibyśmy dysponować odpowiednim terenem.
Kiedy władze gminy zdecydują o miejscu, przyjdzie czas na szukanie środków finansowych. W każdym razie gdyby takie środki się pojawiły i były dostępne, na pewno Ostrowiec po nie sięgnie. W tym roku budowę Inkubatora rozpoczyna Skarżysko -Kamienna. Kilka dni temu ostrowiecki Inkubator oglądał wiceprezydent tego miasta. Rozmawiał z pracownikami i przedsiębiorcami. Zapewne wiedzę tę wykorzysta przy uruchamianiu własnego obiektu.
My dowiedzieliśmy się, że nadal można ubiegać się o środki na budowę Inkubatora z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego. Trzeba jednak wyłożyć na taką inwestycję 50 proc. środków własnych.
-Przez ostatnie trzy lata przewinęło się przez nasz Inkubator ki lkadziesiąt małych firm. Większość z nich utrzymała się na rynku. Przy ulicy Sandomierskiej, jadąc w stronę Bodzechowa, dwie inkubowane firmy wynajęły prywatne lokale i w nich kontynuują działalność gospodarczą –mówi prezes M. Salwerowicz. A zatem grzech byłoby nie pomóc młodemu biznesowi.