Przedsiębiorcy otrzymują pisma z blankietem wpłaty do wpisu w Krajowym Rejestrze Pracowników i Pracodawców. Jedni płacą, a inni pytają czy muszą. Okazuje się, że to opłata dobrowolna i ktoś w niezwykle zręczny sposób chce wyciągnąć od nich pieniądze.
Pani Maria otrzymała pismo, z którego dowiedziała się, że pod koniec sierpnia dokonano wpisu jej firmy do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, prowadzonej przez Ministerstwo Gospodarki. Wyczytała w nim również, że wykonując swoje zadania organy administracji publicznej współdziałają z organizacjami pracodawców, pracowników i przedsiębiorców i dalej, że na podstawie art. 12 ustawy z 2000 r., został utworzony Krajowy Rejestr Pracowników i Pracodawców! Jest on aktualizowany zbiorem informacji o podmiotach gospodarczych, prowadzonych w systemie informatycznym w postaci centralnej bazy danych. Ogłoszenie wpisu w tym rejestrze wymaga uregulowania opłaty rejestracyjnej w wysokości zgodnej z aktualnym rozporządzeniem KRPiP (uchwała wewnętrzna). W związku z powyższym prosimy o uregulowanie opłaty w wysokości 115 zł w nieprzekraczalnym terminie do 12 grudnia. Niżej był zamieszczony i już wypełniony, blankiet wpłaty z kontem spółki rejestrowej. Tylko iść do banku i przelać kasę. Ale nasza czytelniczka najpierw zadzwoniła do gminy po bliższe informacje na temat rejestru.
-Sądzę, że przynajmniej połowa małych przedsiębiorców po przeczytaniu tego pisma, w którym jest powoływanie się przez autorów na ustawy i rozporządzenia, przelała pieniądze. Niepotrzebnie, bowiem nie musiała tego robić –mówi Robert Burda, pracownik dokonujący w Urzędzie Gminy Bodzechów wpisów do rejestru działalności gospodarczej. –W ubiegłym tygodniu było u nas kilka osób w tej sprawie, mieliśmy sporo telefonów. Widocznie spółka prowadząca rejestr uaktywniła się w ostatnich miesiącach w regionie świętokrzyskim. Pamiętam, że już wcześniej sporo pisało się o tej procedurze w Internecie Na pewien czas sprawa przycichła. O dziwo, wcześniej pojawiał się inny adres spółki.
W ostatnim okresie jesteśmy wręcz bombardowani różnego typu ofertami i pismami. Warto zaapelować o rozsadek. Jeśli ktoś ma wątpliwości, zawsze może zadzwonić do odpowiedniego urzędu lub redakcji, by nie dać się nabrać.
-Sądzę, że przynajmniej połowa małych przedsiębiorców po przeczytaniu tego pisma, w którym jest powoływanie się przez autorów na ustawy i rozporządzenia, przelała pieniądze. Niepotrzebnie, bowiem nie musiała tego robić –mówi Robert Burda, pracownik dokonujący w Urzędzie Gminy Bodzechów wpisów do rejestru działalności gospodarczej. –W ubiegłym tygodniu było u nas kilka osób w tej sprawie, mieliśmy sporo telefonów. Widocznie spółka prowadząca rejestr uaktywniła się w ostatnich miesiącach w regionie świętokrzyskim. Pamiętam, że już wcześniej sporo pisało się o tej procedurze w Internecie Na pewien czas sprawa przycichła. O dziwo, wcześniej pojawiał się inny adres spółki.
W ostatnim okresie jesteśmy wręcz bombardowani różnego typu ofertami i pismami. Warto zaapelować o rozsadek. Jeśli ktoś ma wątpliwości, zawsze może zadzwonić do odpowiedniego urzędu lub redakcji, by nie dać się nabrać.
















