Jest szansa na nowe miejsca pracy w Ostrowcu. Jak juz informowaliśmy, duńska firma Weiss zamierza wybudować w naszym mieście zakład produkcji urządzeń i systemów spalania do kotłowni przemysłowych i miejskich. Na działce o powierzchni 3,5 ha mieszczącej się przy ul Kolejowej powstanie kompleks przemysłowy składający się z hali produkcyjnej o powierzchni 17 tys. m kw. oraz budynku biurowego. Przewidywana wartość nakładów inwestycyjnych wyniesie docelowo 40 mln złotych. Inwestor planuje zatrudnić łącznie do 150 osób.
-Polski oddział firmy Weiss został przeniesiony z Warszawy do Ostrowca w 1999 roku -mówi obecny prezes Weiss Polska, Andrzej Ligenza. Zajmujemy się produkcją, sprzedażą i serwisowaniem kotłowni opalanych biopaliwami. Jesteśmy oddziałem firmy duńskiej, która swego czasu wydzieliła się z kolei z niemieckiego Weiss GmbH.
Jak przyznaje szef Weissa w Polsce to, że firma obecnie ma siedzibę w naszym mieście, jest po części dziełem przypadku. Weiss w Polsce początkowo działał w Warszawie, ale lokalizacja nie była zbyt szczęśliwa, mając na względzie chociażby to, że strategia ówczesna przedsiębiorstwa nastawiona była na podbój rynku Europy Wschodniej.
-Już wtedy po raz pierwszy zrodził się pomysł uruchomienia w Polsce zakładu produkcyjnego -wspomina Andrzej Ligenza, który przed związaniem się z Weissem w Ost rowcu związany był m.in. z cukrownią, hutą, czy też odlewnią. W tej chwili Weiss w Ostrowcu to głównie biuro projektowe, które zatrudnia pon ad dwudziestu projektantów. -Wykonujemy projektowe realizacje dla naszej centrali. Muszę przyznać, że na tę chwilę mamy z amówienia na cały 2011 r.
Ale także po części w Ostrowcu realizowane jest również wykonawstwo naszych produktów głównie w oparciu o lokalne firmy, m.in. TM Contructions -mówi szef ostrowieckiego Weissa. W Danii firma przeszła wiele przemian, m.in. własnościowych, do czasu aż w 2009 r. nabył ją Leif Ostergaard Nielsen, który był związany wcześniej z innymi znanymi markami w naszej branży. To właśnie on w nowej strategii postawił na poszerzenie oferty handlowej. Od tego czasu Weiss nabył zdecydowanego przyspieszenia. Po pierwszej wizycie w Polsce zaobserwował, że mamy świetnych fachowców, a do tego koszty pracy są niższe niż w Danii, stąd podjął decyzję o uruchomieniu produkcji właśnie w naszym kraju.
Weiss mimo, iż ma w Ostrowcu od kilkunastu lat biuro projektowe, lokalizacji pod produkcyjne przedsięwzięcie szukał niemal w całej Polsce.
Choć sama Gmina Ostrowiec zaproponowała nam kilka lokalizacji, były też propozycje z Iłży, Starachowic, Kielc. Z kolei Ambasada Danii naciskała najbardziej na rejon Szczecina - przyznaje Andrzej Ligenza. Ostatecznie po konsultacjach właściciel firmy zdecydował o inwestycji właśnie w Ostrowcu, gdzie firmie udało się nabyć atrakcyjną działkę przy ulicy Kolejowej.
-Na tę chwilę złożyliśmy raport oddziaływania na środowisko, a także jesteśmy przed wyborem biur projektowych, które przygotują całą inwestycję. Za sobą mamy już tzw. master plan -słyszymy w siedzibie spółki.
W Ostrowcu ostatecznie ma powstać budynek biurowy, ale głównie hala produkcyjna o powierzchni blisko 17 tys. m kw., która umożliwi firmie Weiss przeprowadzenie całego cyklu produkcyjnego. Od przyjęcia materiałów po wysyłkę gotowego produktu na końcu.
-Będzie to nowoczesna hala produkcyjna, działająca przez cały rok kalendarzowy -deklarują władze spółki. Co zapewne najbardziej zainteresuje mieszkańców Ostrowca – będą miejsca pracy dla 150 osób, z czego 110 będzie zajmować się bezpośrednio samą produkcją
-Do tej pory skupialiśmy się na zatrudnianiu inżynierów mechaników lub energetyków do biura projektowego. Stawiałem na osoby młode w większości niemal prosto po studiach, które trafiały na kilkumiesięczne przeszkolenie w Danii. Oprócz kwalifikacji niezbędna jest znajomość języka angielskiego.
Co do części produkcyjnej na pewno będziemy chcieli zatrudnić spawaczy, ewentualnie kilku operatorów obrabiarek -przyznaje A. Ligenza. Co do samego czasu realizacji inwestycji, to jest on uzależniony od otrzymania pozwolenia na budowę, które powiązane jest z przygotowaniem ostatecznego projektu.
-Nie ma co ukrywać, wszystko będzie również rozbijać się o finanse. Z jednej strony starać się będziemy o środki unijne, ale z drugiej będziemy realizować całe przedsięwzięcie w oparciu o własne środki -słyszymy w firmie Weiss.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezydent Jarosław Wilczyński przyznał, że rozmowy dotyczące inwestowania w naszym mieście przez firmę duńską toczyły się od ponad roku.
-Pomogliśmy przedsiębiorcy w znalezieniu firm konsultingowych oraz wskazaliśmy źródło finansowania inwestycji – Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko Rozwój Przemysłu dla Odnawialnych Źródeł Energii. Spółka MWiK będzie częściowo finansowała budowę kanału sanitarnego. Firma będzie też – o ile stworzy zapowiadane miejsca pracy - zwolniona z podatku od nieruchomości przez okres czterech lat, co wynika bezpośrednio z uchwały Rady Miasta o wspieraniu przedsiębiorczości na terenie gminy Ostrowiec. Pomocy z pozyskaniu inwestora duńskiego udzielała Polska Agencja Inwestycji Zagranicznych, a także Ambasada Polski w Danii.
Prezydent wypowiadał się o planowanym przedsięwzięciu z umiarem, zwłaszcza, że wszyscy mamy w pamięci szumnie zapowiadaną cztery lata temu budowę walcowni na terenie Starej Huty.
Jak przyznaje szef Weissa w Polsce to, że firma obecnie ma siedzibę w naszym mieście, jest po części dziełem przypadku. Weiss w Polsce początkowo działał w Warszawie, ale lokalizacja nie była zbyt szczęśliwa, mając na względzie chociażby to, że strategia ówczesna przedsiębiorstwa nastawiona była na podbój rynku Europy Wschodniej.
-Już wtedy po raz pierwszy zrodził się pomysł uruchomienia w Polsce zakładu produkcyjnego -wspomina Andrzej Ligenza, który przed związaniem się z Weissem w Ost rowcu związany był m.in. z cukrownią, hutą, czy też odlewnią. W tej chwili Weiss w Ostrowcu to głównie biuro projektowe, które zatrudnia pon ad dwudziestu projektantów. -Wykonujemy projektowe realizacje dla naszej centrali. Muszę przyznać, że na tę chwilę mamy z amówienia na cały 2011 r.
Ale także po części w Ostrowcu realizowane jest również wykonawstwo naszych produktów głównie w oparciu o lokalne firmy, m.in. TM Contructions -mówi szef ostrowieckiego Weissa. W Danii firma przeszła wiele przemian, m.in. własnościowych, do czasu aż w 2009 r. nabył ją Leif Ostergaard Nielsen, który był związany wcześniej z innymi znanymi markami w naszej branży. To właśnie on w nowej strategii postawił na poszerzenie oferty handlowej. Od tego czasu Weiss nabył zdecydowanego przyspieszenia. Po pierwszej wizycie w Polsce zaobserwował, że mamy świetnych fachowców, a do tego koszty pracy są niższe niż w Danii, stąd podjął decyzję o uruchomieniu produkcji właśnie w naszym kraju.
Weiss mimo, iż ma w Ostrowcu od kilkunastu lat biuro projektowe, lokalizacji pod produkcyjne przedsięwzięcie szukał niemal w całej Polsce.
Choć sama Gmina Ostrowiec zaproponowała nam kilka lokalizacji, były też propozycje z Iłży, Starachowic, Kielc. Z kolei Ambasada Danii naciskała najbardziej na rejon Szczecina - przyznaje Andrzej Ligenza. Ostatecznie po konsultacjach właściciel firmy zdecydował o inwestycji właśnie w Ostrowcu, gdzie firmie udało się nabyć atrakcyjną działkę przy ulicy Kolejowej.
-Na tę chwilę złożyliśmy raport oddziaływania na środowisko, a także jesteśmy przed wyborem biur projektowych, które przygotują całą inwestycję. Za sobą mamy już tzw. master plan -słyszymy w siedzibie spółki.
W Ostrowcu ostatecznie ma powstać budynek biurowy, ale głównie hala produkcyjna o powierzchni blisko 17 tys. m kw., która umożliwi firmie Weiss przeprowadzenie całego cyklu produkcyjnego. Od przyjęcia materiałów po wysyłkę gotowego produktu na końcu.
-Będzie to nowoczesna hala produkcyjna, działająca przez cały rok kalendarzowy -deklarują władze spółki. Co zapewne najbardziej zainteresuje mieszkańców Ostrowca – będą miejsca pracy dla 150 osób, z czego 110 będzie zajmować się bezpośrednio samą produkcją
-Do tej pory skupialiśmy się na zatrudnianiu inżynierów mechaników lub energetyków do biura projektowego. Stawiałem na osoby młode w większości niemal prosto po studiach, które trafiały na kilkumiesięczne przeszkolenie w Danii. Oprócz kwalifikacji niezbędna jest znajomość języka angielskiego.
Co do części produkcyjnej na pewno będziemy chcieli zatrudnić spawaczy, ewentualnie kilku operatorów obrabiarek -przyznaje A. Ligenza. Co do samego czasu realizacji inwestycji, to jest on uzależniony od otrzymania pozwolenia na budowę, które powiązane jest z przygotowaniem ostatecznego projektu.
-Nie ma co ukrywać, wszystko będzie również rozbijać się o finanse. Z jednej strony starać się będziemy o środki unijne, ale z drugiej będziemy realizować całe przedsięwzięcie w oparciu o własne środki -słyszymy w firmie Weiss.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezydent Jarosław Wilczyński przyznał, że rozmowy dotyczące inwestowania w naszym mieście przez firmę duńską toczyły się od ponad roku.
-Pomogliśmy przedsiębiorcy w znalezieniu firm konsultingowych oraz wskazaliśmy źródło finansowania inwestycji – Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko Rozwój Przemysłu dla Odnawialnych Źródeł Energii. Spółka MWiK będzie częściowo finansowała budowę kanału sanitarnego. Firma będzie też – o ile stworzy zapowiadane miejsca pracy - zwolniona z podatku od nieruchomości przez okres czterech lat, co wynika bezpośrednio z uchwały Rady Miasta o wspieraniu przedsiębiorczości na terenie gminy Ostrowiec. Pomocy z pozyskaniu inwestora duńskiego udzielała Polska Agencja Inwestycji Zagranicznych, a także Ambasada Polski w Danii.
Prezydent wypowiadał się o planowanym przedsięwzięciu z umiarem, zwłaszcza, że wszyscy mamy w pamięci szumnie zapowiadaną cztery lata temu budowę walcowni na terenie Starej Huty.
















