Biogazownia Ostrowiec Sp. z o.o., spółka celowa powołana do realizacji inwestycji, ma już gotowy raport środowiskowy, który na początku kwietnia zostanie przekazany do ostrowieckiego magistratu. Władze spółki zapewniają, że fermentacji nie będą poddawane odchody zwierzęce, lecz głównie płody rolne z nastawieniem na buraka cukrowego.
-Procedura uzyskania prawomocnej decyzji środowiskowej ma na celu rozpatrzenie wszystkich argumentów również inwestora - przemawiających za planowaną inwestycją, m.in. poprzez konsultacje społeczne z zainteresowanymi stronami, od których inwestor nie zamierza się uchylać - przyznaje Łukasz Marcinkowski, prezes zarządu Biogazownia Ostrowiec Sp. z o.o. -Jednakże brak powszechnie dostępnych informacji na temat planowanego przedsięwzięcia, dając, niestety, grunt do nadinterpretacji niektórych faktów, do chwili obecnej był podyktowany wyłącznie dobrą praktyką biznesową, a nie próbą ukrycia rzeczywistych zamierzeń inwestora.
Jak zapewniają inwestorzy, planowany wariant technologiczny na terenie Cukrowni „Częstocice” zakłada budowę instalacji do wytwarzania energii elektrycznej i ciepła w skojarzeniu o mocy ok. 1,6 MW, w wyniku spalania biogazu otrzymanego podczas fermentacji biomasy pozyskanej z lokalnych upraw celowych, w ostatecznym rachunku z wykluczeniem odchodów zwierzęcych.
-Zastosowanie odchodów zwierzęcych w opinii ekspertów powołanych przez Urząd Miasta, stanowiło najważniejszy i w zasadzie jedyny argument w decyzji o wstrzymaniu postępowania wydania decyzji środowiskowej do czasu opracowania raportu środowiskowego -przyznaje Łukasz Marcinkowski.
-Pragnę z pełną mocą zapewnić, że nie zamierza się wykorzystywać odchodów zwierzęcych w przyszłości, jako wsad do przedmiotowej biogazowi. Jak słyszymy, wszelkie procesy technologiczne związane z biogazownią będą odbywać się w szczelnie zamkniętych i odpowiednio zabezpieczonych zbiornikach i silosach. Zapach kiszonki będzie niwelowany za pomocą mikroorganizmów, w środowisku beztlenowym, dlatego też nawóz pofermentacyjny, według teorii niektórych ekspertów wyjątkowo uciążliwy odorowo produkt uboczny, nie będzie wydzielał prawie żadnego zapachu.
Inwestor jednocześnie planuje zastosować najnowocześniejsze dostępne rozwiązania dotyczące przetworzenia materiału pofermentacyjnego w pełnowartościowy i certyfikowany produkt, co stanowić będzie tańszą alternatywę dla drogich nawozów dostępnych na rynku.
-Produktem końcowym z instalacji elektrociepłowni biogazowej będzie energia elektryczna i ciepło odpadowe powstałe w wyniku procesu spalania biogazu. Wytworzona energia elektryczna będzie, w 100% jako energia „zielona”, sprzedawana do zewnętrznej sieci elektroenergetycznej - zapewnia Łukasz Marcinkowski – rozważana lokalizacja pod budowę biogazowni na terenie Cukrowni „Częstocice” posiada wszelkie argumenty, aby uzyskać prawomocną decyzję środowiskową, a w rezultacie również pozwolenie na budowę. Potencjał infrastrukturalny cukrowni oraz zaangażowanie potencjalnych dostawców pozwala stwierdzić, że to bardzo dobry projekt. Wierzę, że znajdziemy rozwiązanie satysfakcjonujące wszystkie strony.
Udało nam się również otrzymać stanowisko Krajowej Spółki Cukrowej, dotyczące inwestycji.
-Nasza spółka promuje możliwość wykorzystania zbędnych aktywów KSC S.A. znajdujących się w tej lokalizacji poprzez m.in. nawiązywanie kontaktów z inwestorami zainteresowanymi podjęciem projektów gospodarczych -dodaje Aleksandra Paulska, rzecznik prasowy KSC S.A. W tym kontekście stoimy na stanowisku, że w tej, jak i każdej innej sprawie należy ze sobą rozmawiać, aby rozwiać ewentualne wątpliwości którejś ze stron. Warte zatem rozważenia jest niezwłoczne poinformowanie mieszkańców o planowanej inwestycji, jeszcze przed poznaniem proponowanej technologii przez inwestora wydzierżawiającego nieruchomość od KSC S.A. W ocenie spółki jest to szczególnie istotne zwłaszcza w kontekście problemów z wysokim bezrobociem występującym w tym regionie, a także możliwością poszerzenia rynku zbytu płodów rolnych dla okolicznych rolników.
Tymczasem władze Ostrowca chcą przystąpić do opracowania planu zagospodarowania przestrzennego terenu cukrowni. A to oznacza, że do czasu zakończenia tych prac nie będzie tam żadnych nowych inwestycji. Do Wydziału Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta wpłynął protest w sprawie budowy na terenie dawnej cukrowni biogazowni, podpisany przez pond 1.800 mieszkańców zamieszkałych na terenie dolnej części miasta.
Jak zapewniają inwestorzy, planowany wariant technologiczny na terenie Cukrowni „Częstocice” zakłada budowę instalacji do wytwarzania energii elektrycznej i ciepła w skojarzeniu o mocy ok. 1,6 MW, w wyniku spalania biogazu otrzymanego podczas fermentacji biomasy pozyskanej z lokalnych upraw celowych, w ostatecznym rachunku z wykluczeniem odchodów zwierzęcych.
-Zastosowanie odchodów zwierzęcych w opinii ekspertów powołanych przez Urząd Miasta, stanowiło najważniejszy i w zasadzie jedyny argument w decyzji o wstrzymaniu postępowania wydania decyzji środowiskowej do czasu opracowania raportu środowiskowego -przyznaje Łukasz Marcinkowski.
-Pragnę z pełną mocą zapewnić, że nie zamierza się wykorzystywać odchodów zwierzęcych w przyszłości, jako wsad do przedmiotowej biogazowi. Jak słyszymy, wszelkie procesy technologiczne związane z biogazownią będą odbywać się w szczelnie zamkniętych i odpowiednio zabezpieczonych zbiornikach i silosach. Zapach kiszonki będzie niwelowany za pomocą mikroorganizmów, w środowisku beztlenowym, dlatego też nawóz pofermentacyjny, według teorii niektórych ekspertów wyjątkowo uciążliwy odorowo produkt uboczny, nie będzie wydzielał prawie żadnego zapachu.
Inwestor jednocześnie planuje zastosować najnowocześniejsze dostępne rozwiązania dotyczące przetworzenia materiału pofermentacyjnego w pełnowartościowy i certyfikowany produkt, co stanowić będzie tańszą alternatywę dla drogich nawozów dostępnych na rynku.
-Produktem końcowym z instalacji elektrociepłowni biogazowej będzie energia elektryczna i ciepło odpadowe powstałe w wyniku procesu spalania biogazu. Wytworzona energia elektryczna będzie, w 100% jako energia „zielona”, sprzedawana do zewnętrznej sieci elektroenergetycznej - zapewnia Łukasz Marcinkowski – rozważana lokalizacja pod budowę biogazowni na terenie Cukrowni „Częstocice” posiada wszelkie argumenty, aby uzyskać prawomocną decyzję środowiskową, a w rezultacie również pozwolenie na budowę. Potencjał infrastrukturalny cukrowni oraz zaangażowanie potencjalnych dostawców pozwala stwierdzić, że to bardzo dobry projekt. Wierzę, że znajdziemy rozwiązanie satysfakcjonujące wszystkie strony.
Udało nam się również otrzymać stanowisko Krajowej Spółki Cukrowej, dotyczące inwestycji.
-Nasza spółka promuje możliwość wykorzystania zbędnych aktywów KSC S.A. znajdujących się w tej lokalizacji poprzez m.in. nawiązywanie kontaktów z inwestorami zainteresowanymi podjęciem projektów gospodarczych -dodaje Aleksandra Paulska, rzecznik prasowy KSC S.A. W tym kontekście stoimy na stanowisku, że w tej, jak i każdej innej sprawie należy ze sobą rozmawiać, aby rozwiać ewentualne wątpliwości którejś ze stron. Warte zatem rozważenia jest niezwłoczne poinformowanie mieszkańców o planowanej inwestycji, jeszcze przed poznaniem proponowanej technologii przez inwestora wydzierżawiającego nieruchomość od KSC S.A. W ocenie spółki jest to szczególnie istotne zwłaszcza w kontekście problemów z wysokim bezrobociem występującym w tym regionie, a także możliwością poszerzenia rynku zbytu płodów rolnych dla okolicznych rolników.
Tymczasem władze Ostrowca chcą przystąpić do opracowania planu zagospodarowania przestrzennego terenu cukrowni. A to oznacza, że do czasu zakończenia tych prac nie będzie tam żadnych nowych inwestycji. Do Wydziału Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta wpłynął protest w sprawie budowy na terenie dawnej cukrowni biogazowni, podpisany przez pond 1.800 mieszkańców zamieszkałych na terenie dolnej części miasta.
















