Znamy już laureatów jubileuszowego X Międzynarodowego Jesiennego Salonu Sztuki, sztandarowego wydarzenia artystycznego naszego miasta. W najbliższy piątek, 15 października o godzinie 18.00 w Galerii Biura Wystaw Artystycznych odbędzie się uroczysty wernisaż wystawy pokonkursowej, podczas którego zwycięzcom zostaną wręczone nagrody.
Biuro Wystaw Artystycznych już po raz dziesiąty zorganizowało Jesienny Salon Sztuki, przegląd sztuki o zasięgu międzynarodowym, do którego zostało zgłoszonych 378 prac 155 artystów z Polski, Słowacji, Słowenii, Austrii, Wielkiej Brytanii i Kanady. Powołane przez organizatora Jury zakwalifikowało do wystawy konkursowej 192 prace 108 artystów. Następnie z tej grupy wybrali laureatów tegorocznego salonu. W protokole z przyznania nagród dostępnym na stronie internetowej ostrowieckiego BWA, czytamy: „Grand Prix – statuetkę „Homo Quadratus Ostroviensis” oraz nagrodę Prezydenta Miasta w wysokości 10 tys. zł przyznano Piotrowi Worońcowi juniorowi za zestaw trzech prac w technice mieszanej: „Całun”, „Wytwórnia” i „Widok z podwórka”. Drugą nagrodę – 7 tys. zł dla Tomasza Rolniaka za pracę „Czechuł kolejny (fetysze)” akryl, drewno, płótno. Trzecią nagrodę – 5 tys. zł dla Ireneusza Kopacza za dyptyk „Kompozycja z czarnym i białym”, technika mieszana. Dwa równorzędne wyróżnienia po 2 tys. zł przyznano: Joannie Jankowskiej-Augustyn […] i Tomaszowi Tobolewskiemu […]”.
I już wszystko jasne… Laureatem konkursu został młody niespełna trzydziestoletni artysta, absolwent Instytutu Sztuk Pięknych Uniwersytetu Rzeszowskiego, Piotr Woroniec junior, tworzący w technikach malarskich, rysunkowych oraz fotograficznych. Woroniec jest autorem trzech wystaw indywidualnych i uczestnikiem kilkunastu wystaw zbiorowych.
Jubileuszowy X Jesienny Salon Sztuki organizowany przez Biuro Wystaw Artystycznych w Ostrowcu Św. sprzyja podsumowaniom i przyjrzeniu się z czasowego dystansu roli tego konkursu w kształtowaniu kulturalnego oblicza miasta. Jeśli spojrzymy wstecz,
to okaże się, że salon jesienny nierozerwalnie związany jest z odradzaniem się kultury w Ostrowcu po przełomie społeczno-gospodarczym 1989 roku. Początek lat 90. w skali całego kraju nie służył rozwojowi kultury. Instytucje starego systemu w większości upadły, pozostałe były w trakcie reorganizacji, a nowe były rachityczne i niedofinasowane. W takich warunkach rodziło się najpierw Miejskie Centrum Kultury, a następnie w 1995 roku powstało Biuro Wystaw Artystycznych z jedną z najlepszych ówcześnie powierzchni wystawienniczych w Polsce.
W pierwszym roku działalności BWA ówczesny dyrektor Tadeusz Maj ambitnie zaplanował i z rozmachem zrealizował wystawę zbiorową artystów z różnych zakątków Polski, której nadano nazwę Salonu Plastyki (utrzymała się ona do 1999 roku). Wydarzenie to miało bardzo ważne cele. Poza ożywieniem miejscowego środowiska artystycznego salon miał umożliwić ostrowieckiej publiczności dostęp do sztuki o poziomie krajowym, a także miał sprawić, że Ostrowiec zaistnieje na artystycznej mapie Polski. W roku następnym, podczas kolejnej edycji salonu wydarzenie to nabrało dodatkowych cech, które dookreśliły jego formułę. Wzorując się na XIX-wiecznych rozwiązaniach wystawienniczych (sławne salony paryskie), organizatorzy powołali jury, które zaczęło kwalifikować do wystawy nadsyłane prace, a następnie wyróżniać nagrodą najlepsze ich zdaniem dzieła plastyczne. Od tego czasu Salon jako impreza konkursowa oferuje artystom biorącym udział w przedsięwzięciu nagrodę pieniężną ufundowaną przez Prezydenta Miasta oraz statuetkę „Homo Quadratus Ostroviensis”, wykonaną w brązie przez kieleckiego artystę rzeźbiarza Arkadiusza Latosa. Szczęśliwymi posiadaczami ostrowieckiego trofeum byli m.in: Alicja
Trochim, Dariusz Kowalski, Mariusz Chrostowski, Jacek Sztuka, Marcin Makulski. W toku kolejnych edycji salonu jesiennego, który od 2000 roku przeszedł w formułę biennale (odbywa się co dwa lata), wytworzył się specyficzny profil artystyczny konkursu.
Z nagradzanych prac wynika, że lepiej widziane są prace wykonane w tradycyjnych technikach, choć organizatorzy nie odrzucają innych propozycji. Na wystawach dominuje malarstwo, grafika, rzeźba i tkanina artystyczna, jednak nie zobaczymy tu nowych mediów. Czy jest to plus czy minus - można dyskutować. Za to bez dyskusji pozostaje fakt, że przez blisko piętnaście lat istnienia salonu jesiennego ostrowiecka publiczność miała styczność z olbrzymią ilością propozycji artystycznych z całej Polski i nie sposób przecenić wpływ, jaki wywarły one na rozwój kulturalny osób zwiedzających wystawy pokonkursowe. Obecna dyrektorka BWA, Jolanta Chwałek od dwóch ostatnich edycji salonu wprowadza zmiany w regulaminie konkursu, które mają szansę wydatnie rozwinąć owo wydarzenie w skali kraju a może świata. Od 2008 roku Jesienny Salon Sztuki w Ostrowcu stał się imprezą międzynarodową, mogą w niej zatem uczestniczyć artyści nie tylko z Polski. Zmianie uległ też sztywny wymóg posiadania przez artystów przystępujących do konkursu wykształcenia artystycznego lub przynależności do związków twórczych. Obecnie w salonie mogą brać udział także studenci ostatnich lat szkół artystycznych. Ta zdecydowana próba odmłodzenia grona artystów ubiegających się o Grand Prix salonu jesiennego już w tym roku przyniosła zamierzony skutek. Do konkursu zgłosiło się wielu młodych artystów, wielu przeszło przez sito jury i niespodziewanie nagrodę główną zgarnął niespełna trzydziestolatek, Piotr Woroniec junior (sylwetka laureata na tle całej wystawy pokonkursowej przedstawiona zostanie w najbliższych numerach „Gazety Ostrowieckiej”).
Jesienny Salon Sztuki wyrasta na ważną już nie tylko dla naszego miasta i regionu imprezę artystyczną, z każdym rokiem poszerza strefę swoich wpływów na polskie, od niedawna także międzynarodowe, środowisko artystyczne.
I już wszystko jasne… Laureatem konkursu został młody niespełna trzydziestoletni artysta, absolwent Instytutu Sztuk Pięknych Uniwersytetu Rzeszowskiego, Piotr Woroniec junior, tworzący w technikach malarskich, rysunkowych oraz fotograficznych. Woroniec jest autorem trzech wystaw indywidualnych i uczestnikiem kilkunastu wystaw zbiorowych.
Jubileuszowy X Jesienny Salon Sztuki organizowany przez Biuro Wystaw Artystycznych w Ostrowcu Św. sprzyja podsumowaniom i przyjrzeniu się z czasowego dystansu roli tego konkursu w kształtowaniu kulturalnego oblicza miasta. Jeśli spojrzymy wstecz,
to okaże się, że salon jesienny nierozerwalnie związany jest z odradzaniem się kultury w Ostrowcu po przełomie społeczno-gospodarczym 1989 roku. Początek lat 90. w skali całego kraju nie służył rozwojowi kultury. Instytucje starego systemu w większości upadły, pozostałe były w trakcie reorganizacji, a nowe były rachityczne i niedofinasowane. W takich warunkach rodziło się najpierw Miejskie Centrum Kultury, a następnie w 1995 roku powstało Biuro Wystaw Artystycznych z jedną z najlepszych ówcześnie powierzchni wystawienniczych w Polsce.
W pierwszym roku działalności BWA ówczesny dyrektor Tadeusz Maj ambitnie zaplanował i z rozmachem zrealizował wystawę zbiorową artystów z różnych zakątków Polski, której nadano nazwę Salonu Plastyki (utrzymała się ona do 1999 roku). Wydarzenie to miało bardzo ważne cele. Poza ożywieniem miejscowego środowiska artystycznego salon miał umożliwić ostrowieckiej publiczności dostęp do sztuki o poziomie krajowym, a także miał sprawić, że Ostrowiec zaistnieje na artystycznej mapie Polski. W roku następnym, podczas kolejnej edycji salonu wydarzenie to nabrało dodatkowych cech, które dookreśliły jego formułę. Wzorując się na XIX-wiecznych rozwiązaniach wystawienniczych (sławne salony paryskie), organizatorzy powołali jury, które zaczęło kwalifikować do wystawy nadsyłane prace, a następnie wyróżniać nagrodą najlepsze ich zdaniem dzieła plastyczne. Od tego czasu Salon jako impreza konkursowa oferuje artystom biorącym udział w przedsięwzięciu nagrodę pieniężną ufundowaną przez Prezydenta Miasta oraz statuetkę „Homo Quadratus Ostroviensis”, wykonaną w brązie przez kieleckiego artystę rzeźbiarza Arkadiusza Latosa. Szczęśliwymi posiadaczami ostrowieckiego trofeum byli m.in: Alicja
Trochim, Dariusz Kowalski, Mariusz Chrostowski, Jacek Sztuka, Marcin Makulski. W toku kolejnych edycji salonu jesiennego, który od 2000 roku przeszedł w formułę biennale (odbywa się co dwa lata), wytworzył się specyficzny profil artystyczny konkursu.
Z nagradzanych prac wynika, że lepiej widziane są prace wykonane w tradycyjnych technikach, choć organizatorzy nie odrzucają innych propozycji. Na wystawach dominuje malarstwo, grafika, rzeźba i tkanina artystyczna, jednak nie zobaczymy tu nowych mediów. Czy jest to plus czy minus - można dyskutować. Za to bez dyskusji pozostaje fakt, że przez blisko piętnaście lat istnienia salonu jesiennego ostrowiecka publiczność miała styczność z olbrzymią ilością propozycji artystycznych z całej Polski i nie sposób przecenić wpływ, jaki wywarły one na rozwój kulturalny osób zwiedzających wystawy pokonkursowe. Obecna dyrektorka BWA, Jolanta Chwałek od dwóch ostatnich edycji salonu wprowadza zmiany w regulaminie konkursu, które mają szansę wydatnie rozwinąć owo wydarzenie w skali kraju a może świata. Od 2008 roku Jesienny Salon Sztuki w Ostrowcu stał się imprezą międzynarodową, mogą w niej zatem uczestniczyć artyści nie tylko z Polski. Zmianie uległ też sztywny wymóg posiadania przez artystów przystępujących do konkursu wykształcenia artystycznego lub przynależności do związków twórczych. Obecnie w salonie mogą brać udział także studenci ostatnich lat szkół artystycznych. Ta zdecydowana próba odmłodzenia grona artystów ubiegających się o Grand Prix salonu jesiennego już w tym roku przyniosła zamierzony skutek. Do konkursu zgłosiło się wielu młodych artystów, wielu przeszło przez sito jury i niespodziewanie nagrodę główną zgarnął niespełna trzydziestolatek, Piotr Woroniec junior (sylwetka laureata na tle całej wystawy pokonkursowej przedstawiona zostanie w najbliższych numerach „Gazety Ostrowieckiej”).
Jesienny Salon Sztuki wyrasta na ważną już nie tylko dla naszego miasta i regionu imprezę artystyczną, z każdym rokiem poszerza strefę swoich wpływów na polskie, od niedawna także międzynarodowe, środowisko artystyczne.













