Taki tytuł nosi nazwę najnowsza wystawa w Galerii Fotografii MCK. Komentarz do prac autorstwa Andrzeja Łady stanowią fragmenty tekstów księdza Włodzimierza Sedlaka Przypomnijmy, że w tym roku artysta fotografik Andrzej Łada został stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W ten sposób docenione jego rozpoczęte siedem lat temu starania zmierzające do ukazania unikatowości i piękna obszarów położonych w dorzeczu Kamiennej - rzeki, która stała się twórczą obsesją Andrzeja Łady.
Jedną z jego najważniejszych inspiracji do rozpoczęcia pracy nad tym przedsięwzięciem była książka ks. prof. Włodzimierza Sedlaka „Człowiek i Góry Święto krzyskie”. Cytaty z niej służą obecnie, jako komentarz do zdjęć wykonanych przez ostrowieckiego fotografika nad Kamienną. Lektura tejże książki uświadomiła Andrzejowi Ładzie, że jeszcze w niezbyt odległej przeszłości Kamienna była najbardziej pracowitą polską rzeką. To właśnie nad jej brzegami i przy wykorzystaniu energii jej nurtu ksiądz Stanisław Staszic zbudował Staropolski Okręg Przemysłowy, o czym przypominają ruiny XIX-wiecznej walcowni w Nietulisku Dużym koło Kunowa.
- Pracę nad albumem „Kamienna - moja rzeka” rozpocząłem w 2004 r. od poznania topografii rzeki, a więc od przemierzenia całego jej biegu, od źródeł do ujścia, oraz zrobienia notatek dotyczących tego, gdzie są interesujące meandry, zakola lub inne miejsca warte sfotografowania- przypomina Andrzej Łada. Później wracałem tam z aparatem. W czasie tych siedmiu lat nad Kamienną poznałem wielu wspaniałych ludzi i wysłuchałem ich arcyciekawych opowieści o dzikiej, frywolnej, kapryśnej i pełnej temperamentu rzece, a także o wykorzystujących jej pierwotną energię jazach, młynach, elektrowniach i innych urządzeniach hydrotechnicznych. Te siedem lat to kilkadziesiąt tysięcy wykonanych zdjęć, kilku tysięcy przejechanych kilometrów oraz kolejnych kilkaset przemierzonych na piechotę wzdłuż brzegów rzeki. Składając wniosek do ministerstwa zadeklarowałem, że na mój projekt oprócz zdjęć złożą się również opisy wydarzeń historycznych zaistniałych nad brzegami Kamiennej, począwszy od czasów starożytnych dymarek i śladów wymiany handlowej z Cesarstwem Rzymskim.
- Pracę nad albumem „Kamienna - moja rzeka” rozpocząłem w 2004 r. od poznania topografii rzeki, a więc od przemierzenia całego jej biegu, od źródeł do ujścia, oraz zrobienia notatek dotyczących tego, gdzie są interesujące meandry, zakola lub inne miejsca warte sfotografowania- przypomina Andrzej Łada. Później wracałem tam z aparatem. W czasie tych siedmiu lat nad Kamienną poznałem wielu wspaniałych ludzi i wysłuchałem ich arcyciekawych opowieści o dzikiej, frywolnej, kapryśnej i pełnej temperamentu rzece, a także o wykorzystujących jej pierwotną energię jazach, młynach, elektrowniach i innych urządzeniach hydrotechnicznych. Te siedem lat to kilkadziesiąt tysięcy wykonanych zdjęć, kilku tysięcy przejechanych kilometrów oraz kolejnych kilkaset przemierzonych na piechotę wzdłuż brzegów rzeki. Składając wniosek do ministerstwa zadeklarowałem, że na mój projekt oprócz zdjęć złożą się również opisy wydarzeń historycznych zaistniałych nad brzegami Kamiennej, począwszy od czasów starożytnych dymarek i śladów wymiany handlowej z Cesarstwem Rzymskim.













