Wtorek, 7. lutego 2012

Ostatnia aktualizacja09:18:42

Gorący temat

Impresjonizm na lato

W czasie pierwszego miesiąca wakacji w salach Biura Wystaw Artystycznych obejrzeć będzie można wystawę pt. ?Malarstwo Ewy Koniecznej Matysek-Mazur?. Otwarcie wystawy nastąpi w najbliższy piątek, 3 lipca o godzinie 18.00.

Ewa Matysek - Mazur z domu Konieczna urodziła się w Warszawie. Studiowała w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, którą ukończyła z wyróżnieniem. Mieszka na stałe w Los Angeles w Kalifornii, gdzie zyskała opinię znakomitego konserwatora dzieł sztuki, wykonując prace konserwatorskie dla muzeów, galerii oraz znaczących kolekcji prywatnych.
Wykonywała liczne, kompleksowe konserwacje cennych dzieł malarstwa europejskiego, oraz czołowych artystów amerykańskich.
Równolegle do działalności konserwatorskich Ewa Konieczna Matysek - Mazur uprawia własną twórczość malarską. Bierze udział w wystawach artystów zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Miała również wystawę w Polsce - w krakowskiej galerii Artemis.
Jej prace zostały zauważone i docenione w Ameryce. Malarka otrzymała m.in. I i II nagrodę w kategorii martwa natura na prestiżowej dla środowiska artystycznego Stanów Zjednoczonych wystawie Złotego Medalu w California Art Club w 1996 roku oraz nagrody na wystawie Złotego Medalu w 1998 roku. Tematyka obrazów Ewy Koniecznej Matysek-Mazur obraca się wokół martwej natury, portretu i pejzażu. Motywy te są jedynie punktem wyjścia do podstawowego zagadnienia, które interesuje malarkę, a mianowicie - relacji jaka występuje między kolorem i światłem.
Obrazy wydają się być utkane z świetlistych, pulsujących barw nałożonych na płótno drobnymi, lekkimi pociągnięciami pędzla. Malarka skupia się na bliskim jej, często potocznym krajobrazie, który przedstawia w różnych porach dnia i roku. Malowane przez Ewę Konieczną Matysek - Mazur portrety przesycone są klimatem intymności, ciepła i bliskości. Z kolei martwe natury stanowią analizę świetlno- kolorowej struktury otaczającego świata. Jej impresyjne malarstwo skupione na notowaniu wrażeń świetlno-kolorystycznych wymaga nastroju i koncentracji, jest trochę inne od impresjonizmu kalifornijskiego, bo przepuszczone przez filtr polskości. Przypadkowy widz będzie przekonany, że poprawnie skomponowane portrety powstały nie za oceanem i nie dwa lata temu, lecz w Krakowie w młodopolskiej pracowni.