Grupa ostrowieckich Strzelców z Jednostki Strzeleckiej Nr 2013 w składzie: sierż. ZS Paweł Mroczek, druż. ZS Mateusz Maj, sekcyjny ZS Dominik Kwiatkowski, st. strz. ZS Paweł Czaja, strz. ZS Patryk Górski i strz ZS Filip Pastuszka statystowała na planie superprodukcji wojennej Bitwa Warszawska 1920. Główne role zagrają w nim Borys Szyc, Natasza Urbańska i Daniel Olbrychski. Film powstanie w technologii 3D, zaś za kamerą stanie sam Jerzy Hoffman. Na planie pracuje także Sławomir Idziak, autor zdjęć do słynnego „Helikoptera w ogniu” Ridleya Scotta.
Podczas kręcenia filmu koleje losów ostrowieckich statystów zmieniały się, jak na wojnie...
-Raz byli żołnierzami WP, innym razem grali bolszewików – mówi radny Dariusz Kaszuba, st. insp. ZS i zastępca dowódcy JS 2013 d/s logistyki. -Na szczególną uwagę zasługuje dokładna praca charakteryzatorów. Dokładnie bowiem odzwierciedlono np. rany postrzałowe, kłute i oparzelinowe, nie zapomniano o zabrudzonych dłoniach żołnierzy, a nawet... żółtych zębach po żuciu tytoniu. Realizm podnosiła doskonała pozoracja pola walki, wsparta bardzo dobrą dbałością o rekwizyty - od karabinów różnych typów, strzelających amunicją ćwiczebną, po jeżdżące czołgi Renault wzór 1918.
Jak się dowiedzieliśmy, udział „Strzelców” z całego kraju, z różnych organizacji strzeleckich w ujęciach na planie był możliwy dzięki współpracy Komendanta Głównego ZS Strzelec OSW - prof. Janusza Ciska, na co dzień dyrektora Muzeum WP w Warszawie, i jego z-cy- insp. ZS Marcina Waszczuka z kierownictwem produkcji filmu i samym reżyserem, Jerzym Hoffmanem. Udział w tym filmie pięknie wkomponował się w rok obchodów 100 - lecia Ruchu Strzeleckiego i 90. rocznicy Bitwy Warszawskiej...
W zdjęciach do filmu wzięło udział 160 Strzelców z 3 organizacji strzeleckich, z 17 jednostek z Polski. Jak podkreśla D.Kaszuba, członkowie organizacji strzeleckich na planie występują jako „organizacja Strzelec”, a nie jako którakolwiek organizacja z własnej nazwy.
Zdjęcia do filmu z udziałem „Strzelców” kręcone były w Kazuniu i Zielonce koło Warszawy. Strzelcy pracowali jako statyści od poniedziałku do soboty i to od świtu aż do zmierzchu.
-Raz byli żołnierzami WP, innym razem grali bolszewików – mówi radny Dariusz Kaszuba, st. insp. ZS i zastępca dowódcy JS 2013 d/s logistyki. -Na szczególną uwagę zasługuje dokładna praca charakteryzatorów. Dokładnie bowiem odzwierciedlono np. rany postrzałowe, kłute i oparzelinowe, nie zapomniano o zabrudzonych dłoniach żołnierzy, a nawet... żółtych zębach po żuciu tytoniu. Realizm podnosiła doskonała pozoracja pola walki, wsparta bardzo dobrą dbałością o rekwizyty - od karabinów różnych typów, strzelających amunicją ćwiczebną, po jeżdżące czołgi Renault wzór 1918.
Jak się dowiedzieliśmy, udział „Strzelców” z całego kraju, z różnych organizacji strzeleckich w ujęciach na planie był możliwy dzięki współpracy Komendanta Głównego ZS Strzelec OSW - prof. Janusza Ciska, na co dzień dyrektora Muzeum WP w Warszawie, i jego z-cy- insp. ZS Marcina Waszczuka z kierownictwem produkcji filmu i samym reżyserem, Jerzym Hoffmanem. Udział w tym filmie pięknie wkomponował się w rok obchodów 100 - lecia Ruchu Strzeleckiego i 90. rocznicy Bitwy Warszawskiej...
W zdjęciach do filmu wzięło udział 160 Strzelców z 3 organizacji strzeleckich, z 17 jednostek z Polski. Jak podkreśla D.Kaszuba, członkowie organizacji strzeleckich na planie występują jako „organizacja Strzelec”, a nie jako którakolwiek organizacja z własnej nazwy.
Zdjęcia do filmu z udziałem „Strzelców” kręcone były w Kazuniu i Zielonce koło Warszawy. Strzelcy pracowali jako statyści od poniedziałku do soboty i to od świtu aż do zmierzchu.













