Mimo, że 19 stycznia sąd ogłosił upadłość Collar Textil, firmy kontynuującej tradycje Wólczanki w Opatowie, byli pracownicy nadal okupują gmach zakładu. Jak mówią nie opuszczą firmy dopóki na ich konta nie wpłyną zaległe pensje.
A te ma wypłacić Fundusz Gwarantowany Świadczeń Pracowniczych. Według informacji uzyskanych w FGŚP w Krakowie, niewypłacone pobory prawdopodobnie powinny spływać do byłych pracowników Collar Textil już na początku lutego. Tymczasem w PUP w Opatowie trwają spotkania ze szwaczkami, mające na celu ewentualne przekwalifikowanie kobiet bądź zachęcenie do otwarcia własnej działalności gospodarczej. Niestety gros byłych pracowników firmy szwalniczej nadal ma nadzieję, że znajdzie się inwestor, który wznowi produkcję i na nowo zatrudni załogę. Jest to możliwe, bo zakład można kupić od syndyka.














