Tego, że Opatów po powstaniu planowanej obwodnicy stanie się wymarłym miastem obawiają się niektórzy mieszkańcy miasta. Inni, mówią, że mają dość zakorkowanego miasta, spalin i popękanych ścian.
Mimo, że na budowę trasy szybkiego ruchu w stronę Kraśnika, omijającą Opatów z prawej strony trzeba będzie zaczekać dobrych kilka lat, temat zrobił się głośny.
Obwodnica Opatowa ma kilka wariantów. Jeden z nich to połączenie z drogą krajową Nr 9 w Okalinie. Ma to być droga dwujezdniowa szybkiego ruchu, z dwoma pasami na każdej jezdni i szerokimi poboczami. Z Okaliny droga poprowadziłaby przez Wąworków, Nikisiałkę Dużą, Gierczyce, Zaolzie, Sadłowice i Łopatę. Z kolei od Łopaty wiodą dwa inne warianty drogi w stronę Wlonic, Wyszmontowa, Bałtówki, Janikowa, Suchodółki. Dwa warianty spotkają się w Linowie, pow. sandomierski. Jeszcze inny wariant zakłada przebieg drogi pomiędzy Sobótką w pow. opatowskim, a Łukawą w pow. sandomierskim. Dalej droga poprowadzi przez Romanówkę, Czyżów Szlachecki, Pawłów i Piotrowice, gdzie będzie most w stronę Kosina. Łącznie na mapie projektanci zaplanowali aż pięć różnych wariantów przebiegu drogi, w tym najwięcej przez powiat opatowski.
-Szukamy najlepszej lokalizacji obwodnicy -mówi rzecznik prasowy Oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Kielcach, Małgorzata Pawelec. Chodzi o to, aby inwestycja nie była utrudnieniem dla lokalnej społeczności i dla środowiska. Przebieg drogi musi być najmniej uciążliwy. Trzeba ją tak poprowadzić, aby wiązało się to z wyburzaniem jak najmniejszej ilości zabudowań. Dopiero jak z zainteresowanymi ustalimy jej dokładny przebieg, wtedy rozpoczniemy kolejny etap. Na przełomie 2010/ 2011 r. planujemy złożenie wniosku o decyzję środowiskową, a na jej wydanie trzeba będzie poczekać co najmniej kilka miesięcy.
Jak dotąd nie wiadomo, kiedy rozpoczęłaby się budowa obwodnicy. Pierwszy realny termin to rok 2013. Tym bardziej, że jak podkreśla M. Pawelec już samo projektowanie nie należy do łatwych. Nowa trasa bowiem zarówno od strony powiatu opatowskiego, jak i od strony Annopola, Gościeradowa, Kraśnika przebiegnie terenami nadwiślańskimi, a te są chronione Naturą 2000.
Obwodnica Opatowa ma kilka wariantów. Jeden z nich to połączenie z drogą krajową Nr 9 w Okalinie. Ma to być droga dwujezdniowa szybkiego ruchu, z dwoma pasami na każdej jezdni i szerokimi poboczami. Z Okaliny droga poprowadziłaby przez Wąworków, Nikisiałkę Dużą, Gierczyce, Zaolzie, Sadłowice i Łopatę. Z kolei od Łopaty wiodą dwa inne warianty drogi w stronę Wlonic, Wyszmontowa, Bałtówki, Janikowa, Suchodółki. Dwa warianty spotkają się w Linowie, pow. sandomierski. Jeszcze inny wariant zakłada przebieg drogi pomiędzy Sobótką w pow. opatowskim, a Łukawą w pow. sandomierskim. Dalej droga poprowadzi przez Romanówkę, Czyżów Szlachecki, Pawłów i Piotrowice, gdzie będzie most w stronę Kosina. Łącznie na mapie projektanci zaplanowali aż pięć różnych wariantów przebiegu drogi, w tym najwięcej przez powiat opatowski.
-Szukamy najlepszej lokalizacji obwodnicy -mówi rzecznik prasowy Oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Kielcach, Małgorzata Pawelec. Chodzi o to, aby inwestycja nie była utrudnieniem dla lokalnej społeczności i dla środowiska. Przebieg drogi musi być najmniej uciążliwy. Trzeba ją tak poprowadzić, aby wiązało się to z wyburzaniem jak najmniejszej ilości zabudowań. Dopiero jak z zainteresowanymi ustalimy jej dokładny przebieg, wtedy rozpoczniemy kolejny etap. Na przełomie 2010/ 2011 r. planujemy złożenie wniosku o decyzję środowiskową, a na jej wydanie trzeba będzie poczekać co najmniej kilka miesięcy.
Jak dotąd nie wiadomo, kiedy rozpoczęłaby się budowa obwodnicy. Pierwszy realny termin to rok 2013. Tym bardziej, że jak podkreśla M. Pawelec już samo projektowanie nie należy do łatwych. Nowa trasa bowiem zarówno od strony powiatu opatowskiego, jak i od strony Annopola, Gościeradowa, Kraśnika przebiegnie terenami nadwiślańskimi, a te są chronione Naturą 2000.



















