Dwa tygodnie temu pisaliśmy na naszych łamach o spotkaniu inaugurującym kampanię wyborczą jednego z kandydatów na burmistrza Opatowa, Andrzeja Chanieckiego. Wówczas to ów kandydat otrzymał poparcie PiS i PO. Jednak na specjalnie zwołanej konferencji, która odbyła się w minionym tygodniu w Opatowie usłyszeliśmy, że PO nie udzieliło poparcia A. Chanieckiemu.
-Chcieliśmy zdementować to, co nie jest prawdą –mówi posłanka Marzena Okład -Drewnowicz. Chcemy definitywnie powiedzieć, że poparcia panu Andrzejowi Chanieckiemu PO nie udzieliła. Nie było żadnej rozmowy między mną, a panem A. Chanieckim.
Parlamentarzystka powiedziała także, że członkowie PO, którzy wówczas towarzyszyli panu Chanieckiemu na spotkaniu, startują z list konkurencyjnych dla PO i lada moment nie będą członkami PO, chodzi o Jarosława Muszyńskiego i Stanisława Jarosza.
Stanisław Jarosz i Jarosław Muszyński twierdzą, że bardzo istotne jest kto przez najbliższe 4 lata będzie rządził w Opatowie.
-My tu funkcjonujemy na co dzień i nam jest potrzebny gospodarz -mówią zgodnie. Naszym zdaniem najlepszym kandydatem na burmistrza Opatowa jest Andrzej Chaniecki i ma mocne poparcie. Bardzo liczne telefony, jakie otrzymujemy w ostatnich dniach i rozmowy potwierdzają fakt słusznego poparcia Andrzeja Chanieckiego.
Marzena Okła- Drewnowicz zwróciła ponadto uwagę na osoby, które nie są już członkami PO, a mieszkańcy Opatowa mogą tak o nich myśleć. Chodzi m.in. o Krzysztofa Wróblewskiego.
Na spotkaniu zostali także przedstawieni kandydaci na burmistrzów i wójtów w powiecie opatowskim. O fotel burmistrza Ożarowa będzie się ubiegać Mariusz Golczyński. O stanowisko wójta Lipnika powalczy Andrzej Modras. Na wójta Tarłowa PO wystawia Zenona Lenarta. W Sadowiu kandydatem jest Grzegorz Pobrotyn. PO nie ma kandydata na burmistrza Opatowa.
-Nie chcieliśmy wystawiać osoby, która byłaby kandydatem zastępczym -mówi M. Okła- Drewnowicz. Naszym kandydatem miał być Jarosław Muszyński. Niestety, w ostatniej chwili zrzekł się kandydowania na rzecz A. Chanieckiego.
G. Pobrotyn potwierdził, że przeciwko niemu do opatowskiego sądu wniesiono pozew z powództwa cywilnego.
-To próba zdyskredytowania mojej osoby -mówi G. Pobrotyn. Nie będę się na ten temat wypowiadał. Naciska się na mnie non stop, abym nie startował na wójta.
-Nie wiemy, jaki będzie finał tej sprawy -mówi posłanka. To sprawa z powództwa cywilnego.
Szef struktur powiatowych PO, Dariusz Sawicki zastanawia się, dlaczego osoba wnosząca sprawę zdecydowała się na ten krok tuż przed wyborami?
Parlamentarzystka powiedziała także, że członkowie PO, którzy wówczas towarzyszyli panu Chanieckiemu na spotkaniu, startują z list konkurencyjnych dla PO i lada moment nie będą członkami PO, chodzi o Jarosława Muszyńskiego i Stanisława Jarosza.
Stanisław Jarosz i Jarosław Muszyński twierdzą, że bardzo istotne jest kto przez najbliższe 4 lata będzie rządził w Opatowie.
-My tu funkcjonujemy na co dzień i nam jest potrzebny gospodarz -mówią zgodnie. Naszym zdaniem najlepszym kandydatem na burmistrza Opatowa jest Andrzej Chaniecki i ma mocne poparcie. Bardzo liczne telefony, jakie otrzymujemy w ostatnich dniach i rozmowy potwierdzają fakt słusznego poparcia Andrzeja Chanieckiego.
Marzena Okła- Drewnowicz zwróciła ponadto uwagę na osoby, które nie są już członkami PO, a mieszkańcy Opatowa mogą tak o nich myśleć. Chodzi m.in. o Krzysztofa Wróblewskiego.
Na spotkaniu zostali także przedstawieni kandydaci na burmistrzów i wójtów w powiecie opatowskim. O fotel burmistrza Ożarowa będzie się ubiegać Mariusz Golczyński. O stanowisko wójta Lipnika powalczy Andrzej Modras. Na wójta Tarłowa PO wystawia Zenona Lenarta. W Sadowiu kandydatem jest Grzegorz Pobrotyn. PO nie ma kandydata na burmistrza Opatowa.
-Nie chcieliśmy wystawiać osoby, która byłaby kandydatem zastępczym -mówi M. Okła- Drewnowicz. Naszym kandydatem miał być Jarosław Muszyński. Niestety, w ostatniej chwili zrzekł się kandydowania na rzecz A. Chanieckiego.
G. Pobrotyn potwierdził, że przeciwko niemu do opatowskiego sądu wniesiono pozew z powództwa cywilnego.
-To próba zdyskredytowania mojej osoby -mówi G. Pobrotyn. Nie będę się na ten temat wypowiadał. Naciska się na mnie non stop, abym nie startował na wójta.
-Nie wiemy, jaki będzie finał tej sprawy -mówi posłanka. To sprawa z powództwa cywilnego.
Szef struktur powiatowych PO, Dariusz Sawicki zastanawia się, dlaczego osoba wnosząca sprawę zdecydowała się na ten krok tuż przed wyborami?
















