Rada Powiatu w Opatowie wreszcie podjęła uchwały o wygaszeniu mandatu radnego, który zmarł 7 października ubiegłego roku. Zrobiła to dopiero po złożeniu skargi w kieleckiej Delegaturze Krajowego Biura Wyborczego przez mającą objąć ten mandat Bożenę Kornacką i wezwaniu wojewody Bożentyny Pałki- Koruby.
Według B. Kornackiej, sprawa ma podtekst polityczny. Podobnie jak zmarły radny kandydowała do Rady Powiatu z listy utworzonego m. in. przez SLD Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Ziemi Opatowskiej. Jest przekonana, że gdyby była z PSL, partii która w Radzie Powiatu ma większość, już dawno byłaby radną.
Pewnie B. Kornacka w ogóle by nie objęła mandatu zmarłego, gdyby nie złożenie wniosku na ostatniej sesji Rady Powiatu przez radną Krystynę Nizielską o zwołanie sesji nadzwyczajnej na 3 marca br. i powołania kolejnej osoby z listy.
-Media podają, że radni powiatu opatowskiego nie znają przepisów -mówi K. Nizielska. Nie wiem czyja to była wina, że decyzja o odwołaniu tak długo była odwlekana. Przewodniczący komisji budżetowej już w grudniu tę sprawę poruszał, ale nikt o tym nie chciał słyszeć.
Pewnie B. Kornacka w ogóle by nie objęła mandatu zmarłego, gdyby nie złożenie wniosku na ostatniej sesji Rady Powiatu przez radną Krystynę Nizielską o zwołanie sesji nadzwyczajnej na 3 marca br. i powołania kolejnej osoby z listy.
-Media podają, że radni powiatu opatowskiego nie znają przepisów -mówi K. Nizielska. Nie wiem czyja to była wina, że decyzja o odwołaniu tak długo była odwlekana. Przewodniczący komisji budżetowej już w grudniu tę sprawę poruszał, ale nikt o tym nie chciał słyszeć.



















