Pracownicy punktów sprzedaży maszyn rolniczych w powiecie opatowskim zauważają drastyczny spadek zainteresowania ze strony nabywców. -Najlepszy rokiem sprzedaży był 1997 –mówi kierownik Agromy w Opatowie, Szymon Paluch. Od tamtego czasu następuje sukcesywny spadek sprzedaży maszyn. Z roku na rok jest coraz gorzej. Rolnicy wolą eksploatować stare maszyny. To samo jest z częściami do nich. Wolą zakupić tzw. podróbki niż części oryginalne.
Jak podkreślą pracownicy punktów sprzedaży maszyn rolniczych spadek kupna wiąże się z niskimi dochodami rolników.
-Coraz mniej opłaca się uprawiać zboże czy inne płody rolne -mówi jeden z rolników. Nawozy są drogie, paliwo także. Dochodzi do tego nie sprzyjająca pogoda, przez co plon jest słaby i skupowany po niższych cenach. O zakupie nowych maszyn nawet nie myślę.
Jak widać, polska wieś potrzebuje odpowiedniego wsparcia finansowego ze strony, dajmy na to, funduszy unijnych, aby sprostać wymogom współczesności. Nowoczesny sprzęt rolniczy nie tylko ułatwia pracę, ale gwarantuje właściwe zebranie i zagospodarowanie wszystkich płodów rolnych.
-Coraz mniej opłaca się uprawiać zboże czy inne płody rolne -mówi jeden z rolników. Nawozy są drogie, paliwo także. Dochodzi do tego nie sprzyjająca pogoda, przez co plon jest słaby i skupowany po niższych cenach. O zakupie nowych maszyn nawet nie myślę.
Jak widać, polska wieś potrzebuje odpowiedniego wsparcia finansowego ze strony, dajmy na to, funduszy unijnych, aby sprostać wymogom współczesności. Nowoczesny sprzęt rolniczy nie tylko ułatwia pracę, ale gwarantuje właściwe zebranie i zagospodarowanie wszystkich płodów rolnych.




















