Opatowskie pogotowie w trybie bezprzetargowym zostanie sprzedane Świętokrzyskiemu Centrum Ratownictwa Medycznego w Kielcach. Już teraz wiadomo, że budynek pogotowia zostanie sprzedany za 2 mln zł. Z kolei tabor, w postaci trzech karetek z wyposażeniem, za 500 tys. złotych.
Jak przyznaje starosta opatowski, Bogusław Włodarczyk, powiat musiał podjąć taką decyzję. Początkowo bowiem w grę wchodziło ewentualne podwykonawstwo powiatu wobec ŚCRM. Jednak sugestia świętokrzyskiego centrum
poszła w kierunku sprzedaży.
-Z powodu decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na terenie województwa świętokrzyskiego praktycznie jedyną firmą, która będzie składać dokumenty do NFZ, jest Świętokrzyskie Centrum Ratownictwa Medycznego -mówi B. Włodarczyk. Na terenie województwa były dwa pogotowia - w Opatowie i Staszowie, które działały poza strukturami ŚCRM. Pozostałe pogotowia łącznie z Ostrowcem działają w tym systemie. Rejon województwa został podzielony na trzy rejony. Powiat opatowski nie mógłby złożyć nawet oferty, stąd podjęliśmy rozmowy ze ŚCRM, które nie jest firmą prywatną. Jest to firma, której organem założycielskim jest marszałek województwa świętokrzyskiego. Dokonaliśmy pewnych ustaleń. Od 1 lipca teren powiatu opatowskiego będzie obsługiwał ŚCRM. W czwartek odbyły się rozmowy z dyrektorem ŚCRM, z załogą i zarządem powiatów. Zostały dokonane ustalenia. ŚCRM obejmie cały powiat opatowski. Uważam, że dla mieszkańców powinno to być duże udogodnienie. Po pierwsze będą się uzupełniać karetki z Ostrowca, Sandomierza i Opatowa. W razie gdy jedna karetka nie będzie mogła podjechać, podjedzie druga. Dotychczas dochodziło do tego, że karetka przykładowo z Ostrowca Św. nie chciała przyjeżdżać do Rosoch, Sadowia, czy Czekarzewic. To samo było z karetką z Sandomierza, która miała blisko do Lipnika, Gołębiowa, Sobótki czy Jakubowic.
Jak mówi starosta, ŚCRM zobowiązało się również, że do końca roku wymieni dwie karetki z trzech, które posiada powiat. ŚCRM ma przejąć także część załogi opatowskiego szpitala.
-Ci, którzy nie są przejmowani przez ŚCRM, są zagospodarowani u nas w szpitalu -mówi starosta. Takie zapotrzebowanie było m.in. na wykwalifikowane pielęgniarki. Do szpitala wchodzi 8 osób, 25 osób przejmuje centrum medyczne. Osoby, które zostają u nas, zgodnie z umowę z ŚCRM tam, gdzie na karetkach będą miały jeździć pielęgniarki, to będą to nasze pielęgniarki. Będą jeździć podpisując dodatkowe umowy zlecenie, zarabiając dodatkowe pieniądze.
Procedura zbycia łącznie z zaprzestaniem świadczenia w ramach pomocy doraźnej zakończy się do końca czerwca br.
poszła w kierunku sprzedaży.
-Z powodu decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na terenie województwa świętokrzyskiego praktycznie jedyną firmą, która będzie składać dokumenty do NFZ, jest Świętokrzyskie Centrum Ratownictwa Medycznego -mówi B. Włodarczyk. Na terenie województwa były dwa pogotowia - w Opatowie i Staszowie, które działały poza strukturami ŚCRM. Pozostałe pogotowia łącznie z Ostrowcem działają w tym systemie. Rejon województwa został podzielony na trzy rejony. Powiat opatowski nie mógłby złożyć nawet oferty, stąd podjęliśmy rozmowy ze ŚCRM, które nie jest firmą prywatną. Jest to firma, której organem założycielskim jest marszałek województwa świętokrzyskiego. Dokonaliśmy pewnych ustaleń. Od 1 lipca teren powiatu opatowskiego będzie obsługiwał ŚCRM. W czwartek odbyły się rozmowy z dyrektorem ŚCRM, z załogą i zarządem powiatów. Zostały dokonane ustalenia. ŚCRM obejmie cały powiat opatowski. Uważam, że dla mieszkańców powinno to być duże udogodnienie. Po pierwsze będą się uzupełniać karetki z Ostrowca, Sandomierza i Opatowa. W razie gdy jedna karetka nie będzie mogła podjechać, podjedzie druga. Dotychczas dochodziło do tego, że karetka przykładowo z Ostrowca Św. nie chciała przyjeżdżać do Rosoch, Sadowia, czy Czekarzewic. To samo było z karetką z Sandomierza, która miała blisko do Lipnika, Gołębiowa, Sobótki czy Jakubowic.
Jak mówi starosta, ŚCRM zobowiązało się również, że do końca roku wymieni dwie karetki z trzech, które posiada powiat. ŚCRM ma przejąć także część załogi opatowskiego szpitala.
-Ci, którzy nie są przejmowani przez ŚCRM, są zagospodarowani u nas w szpitalu -mówi starosta. Takie zapotrzebowanie było m.in. na wykwalifikowane pielęgniarki. Do szpitala wchodzi 8 osób, 25 osób przejmuje centrum medyczne. Osoby, które zostają u nas, zgodnie z umowę z ŚCRM tam, gdzie na karetkach będą miały jeździć pielęgniarki, to będą to nasze pielęgniarki. Będą jeździć podpisując dodatkowe umowy zlecenie, zarabiając dodatkowe pieniądze.
Procedura zbycia łącznie z zaprzestaniem świadczenia w ramach pomocy doraźnej zakończy się do końca czerwca br.
















