Wtorek, 7. lutego 2012

Ostatnia aktualizacja09:18:42

Gorący temat

Rolnicy kontra myśliwi

Email Drukuj PDF

Konflikt między rolnikami, a myśliwymi trwa. Świętokrzyska Izba Rolnicza namówiła posła Jarosława Rusieckiego do wystąpienia do ministra środowiska o podjęcie działań zmierzających do zmiany przepisów, dotyczących szkód wyrządzanych przez zwierzynę łowną, a zwłaszcza problemów związanych z szacowaniem i rekompensowaniem poniesionych strat.

-Wystąpienie Świętokrzyskiej Izby Rolniczej w Kielcach jest wynikiem licznych i ciągle narastających sporów pomiędzy rolnikami a bardzo silnym i wpływowym lobby myśliwskim – podkreśla ostrowiecki poseł. -Rolnicy skarżą się zarówno na sposób szacowania szkód, jak również na wysokość proponowanych lub wypłacanych im przez koła łowieckie odszkodowań za straty w uprawach rolnych spowodowanych przez zwierzynę łowną. Szkody wyrządzane są w użytkach zielonych, uprawach okopowych, jak i w zbożach. Powszechność tego zjawiska jest bardzo wysoka, gdyż szkodom powyższym ulega większość upraw w rejonach zalesionych i przylegających do nich, a takich rejonów na terenie naszego województwa jest bardzo dużo. Obowiązujące przepisy są tak skonstruowane, że proces uzyskania odszkodowania jest długotrwały, a wysokość tego odszkodowania bardzo często jest zupełnie nieadekwatna do poniesionych strat. Szacowanie szkód dokonywane jest przez przedstawiciela podmiotu zobowiązanego do wypłaty odszkodowania. W tych warunkach zostaje naruszona zasada, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie. Prawo łowieckie bezsprzecznie narusza tę zasadę. Instytucje w postaci możliwości zwrócenia się o mediację do właściwego terytorialnie wójta gminy lub żądania udziału przedstawiciela izby rolniczej w czynnościach związanych z szacowaniem szkód w istocie nie dają realnego wpływu tych instytucji na wysokość wypłacanego przez koło łowieckie odszkodowania.
Jak się dowiedzieliśmy, Świętokrzyska Izba Rolnicza chce, aby szacowanie i wycena szkód oraz ustalenie wysokości odszkodowania dokonywane były przez wykwalifikowanych rzeczoznawców lub odpowiednio przygotowanych pracowników gminy właściwej ze względu na miejsce wyrządzenia szkody. Domaga się umożliwienia rozwiązywania umów dzierżawy obwodów łowieckich przez właściciela tego obwodu w przypadku rażących zaniedbań w zakresie wypłaty odszkodowania przez koło łowieckie. Opowiada się za rozszerzeniem odpowiedzialność kół łowieckich za szkody powstałe w wyniku polowania, spowodowane przez myśliwych, naganiaczy, zwierzynę, środki transportu itp. Liczy na to, że ministerstwo rozważy wprowadzenie dla kół łowieckich obowiązkowych ubezpieczeń od odpowiedzialności za szkody łowieckie z ewentualną dopłatą Skarbu Państwa do ubezpieczenia, a także rozważy inne sposoby finansowania szkód w celu pokrycia niedoboru funduszy deklarowanych przez koła łowieckie na wypłacenie odszkodowań w rzeczywistej, a nie zaniżonej wysokości. ŚIR chce ponadto wzmocnić pozycję gminy i izb rolniczych w procedurach związanych z szacowaniem szkody, ustaleniem i wypłatą odszkodowania.
-Minister środowiska w porozumieniu z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi wydał już w grudniu 2009 r. rozporządzenie wprowadzające zmianę okresu polowań na dziki, wyrządzające największe szkody łowieckie, wskazując całoroczny okres polowań na dziki, z wyjątkiem loch – mówi Janusz Zaleski - podsekretarz stanu w ministerstwie środowiska. –Reguluje ono postępowania przy szacowaniu szkód łowieckich i wypłacie odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych. Rozporządzenie to wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wszystkich zainteresowanych stron i stanowi kompromis ustaleń ekspertów z dziedziny szkód łowieckich. Natomiast od 1 sierpnia 2009 r. wprowadzono w ustawie Prawo łowieckie odpowiedzialność Skarbu Państwa (zarządu województwa) za szkody wyrządzane przez zwierzęta łowne (jelenie, sarny, daniele, łosie i dziki) na terenach niewchodzących w skład obwodów łowieckich.
Janusz Zaleski informuje, że w ostatnim roku wysokość wypłaconych odszkodowań łowieckich w skali kraju przekroczyła 55 mln zł. W przypadku przyjęcia odmiennych rozwiązań obciążających np. Skarb Państwa wartość ta uległaby kilkakrotnemu zwiększeniu w związku z dodatkowymi kosztami szacowania. Obecnie czynności te wykonywane są społecznie przez przedstawicieli dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich.
-Istotne są także inne, pozalegislacyjne działania resortu w sprawie zminimalizowania problemu szkód łowieckich – mówi podsekretarz stanu. -Ministerstwo zwróciło się w ostatnich dwóch latach do podmiotów odpowiedzialnych za planowanie łowieckie, w tym planowanie pozyskania zwierzyny, o weryfikację wielkości pozyskania dzików w rejonach o zwiększonej intensyfikacji szkód łowieckich. Efektem tego działania jest znaczący wzrost pozyskania tego gatunku, co powinno także przyczynić się do ograniczenia wzrostu populacji dzików w Polsce, a tym samym rozmiaru wyrządzanych szkód w uprawach i płodach rolnych. Minister środowiska oraz minister rolnictwa i rozwoju wsi zwrócili się do Komisji Europejskiej o rozważenie możliwości pomocy finansowej dla państwa w formie wsparcia finansowania odszkodowań łowieckich ze środków wspólnotowych. Uzyskana z KE odpowiedź w tej sprawie nie była jednak satysfakcjonująca.
Jak się dowiedzieliśmy, minister środowiska zgłosił także przy nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich propozycję wprowadzenia dopłat do składek ubezpieczeń producentów rolnych dodatkowo z tytułu szkód spowodowanych w uprawach rolnych przez zwierzęta łowne.
-Dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich są zobowiązani zapisami ustawy Prawo łowieckie do bezwzględnego regulowania swoich zobowiązań w zakresie odszkodowań łowieckich bez względu na okresową sytuację finansową koła łowieckiego lub zarządcy obwodu łowieckiego – mówi Janusz Zaleski. -W przypadku braku porozumienia, co do wysokości odszkodowania każda ze stron może zwrócić się do wójta gminy z prośbą o mediację, a przy dalszym konflikcie wystąpić na drogę sądową. Polski Związek Łowiecki podjął też stosowne działania, których efektem będzie drugi już rok funkcjonowania stosownych umów z jednym z towarzystw ubezpieczeniowych w zakresie ubezpieczania się kół łowieckich od szkód wyrządzanych przez zwierzynę. Rozwiązanie to cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Ustawodawca wskazał podmioty uprawnione do szacowania szkód łowieckich. Są to przedstawiciele dzierżawcy lub zarządcy obwodów łowieckich przy udziale, na żądanie każdej ze stron, przedstawiciela izby rolniczej. Natomiast w kwestii rozszerzenia odpowiedzialności kół łowieckich za szkody powstałe w wyniku polowania, spowodowane przez myśliwych, naganiaczy, zwierzynę, środki transportu itp. to tego rodzaju odpowiedzialność kół łowieckich przewiduje już obecne ustawy Prawo łowieckie. Z kolei problematykę ewentualnego rozwiązania umowy dzierżawy obwodu łowieckiego reguluje Prawo łowieckie oraz postanowienia samej umowy cywilnoprawnej, które mogą być w każdym przypadku odmienne.