Wytopy żelaza sprzed ponad dwóch tysięcy lat, targ niewolników, walka Rzymian z barbarzyńcami oraz pokazy koni, strojów i uzbrojeń celtyckich i germańskich wojów to tylko część atrakcji, które czekały na turystów w miniony weekend w Nowej Słupi, gdzie odbył się tu festyn archeologiczny Dymarki Świętokrzyskie.
Na dwa dni ta niewielka miejscowość zamieniła się w stolicę dobrej zabawy i archeologii doświadczalnej. Wzorem lat poprzednich wzięły w niej udział tłumy z całego kraju, bo przecież Dymarki to doskonała okazja do poznania życia codziennego starożytnych Greków i Rzymian, połączona ze wspaniałym wypoczynkiem w malowniczej scenerii Łysej Góry.
Jak co roku festyn odbywał się na Piecowisku i na dużej scenie Pod Lasem. Na scenie tej zaprezentowały się m. in.: zespoły ludowe, ,,Świętokrzyskie Diabliki” z GOK w Rudkach, Teatr Muzyczny nad Kamienną ze Starachowic oraz Kielecki Teatr Tańca.
Na Piecowisku z ogromnym zainteresowaniem przybyli przyglądali się również warsztatom: kowalskim, złotniczym, wyrobów z filcu, obróbki drewna i antycznego snycerstwa, starożytnego piśmiennictwa oraz stanowiskom ćwiczeń i fechtunku, gier i zabaw antycznych, magii rzymskiej, brązownictwa celtyckiego oraz przygotowywaniu starodawnych potraw.
W czasie tych dwóch dni tradycyjnie już przy Drodze Królewskiej stanęły stoiska z wyrobami rękodzieła ludowego, na których m. in.: można było zakupić biżuterię, kapelusze, obrazy, rzeźby, wyroby z wikliny, kompozycje kwiatowe i gliniane naczynia.
Jak co roku organizatorzy zadbali również o garść dobrej muzyki. W sobotę na dużej scenie Pod Lasem zagrał kultowy zespół De Mono, a w niedzielę koncert legendy polskiego rocka- zespół ,,Oddział Zamknięty”.
Jak co roku festyn odbywał się na Piecowisku i na dużej scenie Pod Lasem. Na scenie tej zaprezentowały się m. in.: zespoły ludowe, ,,Świętokrzyskie Diabliki” z GOK w Rudkach, Teatr Muzyczny nad Kamienną ze Starachowic oraz Kielecki Teatr Tańca.
Na Piecowisku z ogromnym zainteresowaniem przybyli przyglądali się również warsztatom: kowalskim, złotniczym, wyrobów z filcu, obróbki drewna i antycznego snycerstwa, starożytnego piśmiennictwa oraz stanowiskom ćwiczeń i fechtunku, gier i zabaw antycznych, magii rzymskiej, brązownictwa celtyckiego oraz przygotowywaniu starodawnych potraw.
W czasie tych dwóch dni tradycyjnie już przy Drodze Królewskiej stanęły stoiska z wyrobami rękodzieła ludowego, na których m. in.: można było zakupić biżuterię, kapelusze, obrazy, rzeźby, wyroby z wikliny, kompozycje kwiatowe i gliniane naczynia.
Jak co roku organizatorzy zadbali również o garść dobrej muzyki. W sobotę na dużej scenie Pod Lasem zagrał kultowy zespół De Mono, a w niedzielę koncert legendy polskiego rocka- zespół ,,Oddział Zamknięty”.




















