Niedziela, 5. lutego 2012

Ostatnia aktualizacja06:41:21

Gorący temat
Prawo Interwencje Wysypka po chińskiej piłce

Wysypka po chińskiej piłce

Email Drukuj PDF

Pan Andrzej kupił w sklepie na os. Słonecznym rocznemu dziecku piłkę plastikową. Dużą, lekką, popularną plażówkę. Miała atest - bezpieczna dla małych dzieci. Po dwóch dniach zabawy, dziecko dostało wysypki. Pojawiły się wodniste krosty. Doświadczony lekarz w przychodni zaczął rozmowę od pytania, czy dziecko otrzymało w ostatnich dniach jakieś nowe rzeczy lub zabawki. Ojciec przypomniał sobie o piłce z metką made in China.

-Pomyślałem, że tej sprawy nie można tak zostawić -mówi pan Andrzej. Taka samą piłkę kupią inni rodzice i będą się martwić, stać w kolejce do lekarza. Zadzwoniłem więc do sanepidu. Usłyszałem, że ten problem nie leży w gestii tej instytucji. Powinienem zwrócić się z nim do Państwowej Inspekcji Handlowej do Kielc. Tam z kolei poradzono mi, że sprawą powinien się zająć miejscowy oddział sanepidu.
Sprawę przekazaliśmy rzecznikowi konsumentów. W najbliższym numerze pan Marek Osmala wyjaśni, jak w takich sytuacjach reagować i jakie placówki zobowiązane są podjąć działania w interesie obywatela.