Poniedziałek, 21. maja 2012

Ostatnia aktualizacja14:44:08

Gorący temat
Prawo Interwencje "Zapaść" dermatologii?

"Zapaść" dermatologii?

Email Drukuj PDF

W minionym tygodniu najczęściej powtarzające się telefony do naszej redakcji dotyczyły szpitalnej dermatologii. Nasi rozmówcy nie kryli obaw o przyszłość oddziału, któremu jeśli nic się nie zmieni, zagraża likwidacja.

-Jestem od dawna stałą pacjentką dermatologii. Nie wyobrażam sobie, aby oddział przestał istnieć –mówi Maria W. Wyjazdy do Kielc w moim wieku, to duże obciążenie i ryzyko dla zdrowia ze względu na inne moje schorzenia. Już raz oddział był w podobnej „zapaści” –informowała nas inna rozmówczyni. Wystosowaliśmy wówczas pismo do władz miasta z prośbą o pomoc. Pod naszą petycją podpisało się ponad 40 pacjentów. Pomogli nam wówczas prezydent J. Wilczyński i wicestarosta A. Kryj. Teraz znów dały o sobie znać te same problemy. Przez tydzień oddział był pusty. Powypisywano wszystkich chorych. Powód? Jedyny pracujący tu lekarz specjalista, poszedł na urlop. Interweniowaliśmy w Starostwie Powiatowym, w tym w referacie zdrowia. Otrzymaliśmy wyjaśnienie, iż o tym trzeba przede wszystkim rozmawiać z dyrekcją ZOZ-u. Wybraliśmy się więc w kilka osób do szpitala, ale pani dyrektor była w Kielcach.
Zbliża się okres nasileń w alergiach, mogą też przytrafić się ukąszenia przez owady, nie mówiąc już o innych schorzeniach skórnych. Nie chcemy jeździć do szpitali w Stalowej Woli, Końskich czy Kielc. Może uzyskamy konkretne wyjaśnienia, dotyczące przyszłości oddziału za waszym pośrednictwem?
Dyrektor ostrowieckiego ZOZ, Grażyna Słowik uważa te obawy za bezzasadne.
-Nie było przerwy w przyjmowaniu pacjentów ze schorzeniami dermatologicznymi, którzy zgłaszali się ze skierowaniami do szpitala –zapewniła. Ci, którzy wyrażali zgodę na hospitalizację, zostawali w innym oddziale. Nie ukrywam przy tym, iż oddział dermatologii nie ma pełnej obsady kadrowej. Z tego powodu nie może normalnie funkcjonować. Wie o tym NFZ. Dlatego warunkowo zakontraktowano nam usługi dla tego oddziału. Wciąż podejmujemy starania, aby dermatologię utrzymać.
**
Dalszymi losami zagrożonego oddziału zainteresowały się także przedstawicielki Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
-Zadawaliśmy i takie pytania podczas rozmów w dyrekcji na temat ogólnej sytuacji ostrowieckiego ZOZ-u -wyjaśnia przewodnicząca, Grażyna Mikołajczyk. Nie otrzymaliśmy jednoznacznej odpowiedzi w sprawie dermatologii.
Ubolewamy, że taki oddział, niedawno wyremontowany, wyposażony w nowoczesne urządzenie, mający świetnie przygotowany personel pielęgniarski, nie może wykorzystywać w pełni swych zasobów. Jedynym pocieszeniem jest to, że nie mówi się o jego zamknięciu. Pozostaje więc nadzieja, że trudną sytuację uda się opanować i przywrócić oddział do dawnej świetności.