Poniedziałek, 21. maja 2012

Ostatnia aktualizacja14:44:08

Gorący temat
Prawo Interwencje Na Rosochach nie chcą „garażowiska”

Na Rosochach nie chcą „garażowiska”

Email Drukuj PDF

Mieszkańcy bloku 111 na os. Rosochy oraz pobliskich domów jednorodzinnych przy ul. Sikorskiego, wyrazili swój głośny sprzeciw wobec planów Spółdzielni Mieszkaniowej „Krzemionki”, polegających na wybudowaniu 49 garaży. Wszystko zaczęło się w czerwcu ubiegłego roku, kiedy to jeden z mieszkańców wystosował do Spółdzielni „Krzemionki” oraz do Urzędu Miasta pismo z prośbą o odstąpienie od budowy garaży z placem manewrowym i drogą dojazdową w planowanym miejscu. Jako powód podano niefortunną lokalizację.

SM „Krzemionki” dodatkowo poinformowana została przez Urząd Miasta o sprzeciwie mieszkańców osiedla, jednak podtrzymała ona zamiar realizacji planowanej inwestycji zgodnie z przedłożoną koncepcją. Kolejnym krokiem było wystosowanie pisma z protestem do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach. Kolegium skargę uznało i znów odesłało sprawę do rozpatrzenia przez Prezydenta Miasta.
Za ciosem poszli niezadowoleni mieszkańcy i swój apel skierowali do władz miasta wraz z podpisami blisko czterdziestu osób mieszkających w pobliżu planowanej inwestycji.
-Tak duże skupisko garaży graniczących z posesjami przy ul. Sikorskiego oraz blokiem 111 na os. Rosochy, narazi nas na ogromne uciążliwości, wynikające z ustawicznego ruchu pojazdów, emisji spalin oraz hałasu i uniemożliwi nam normalne funkcjonowanie -skarżą się mieszkańcy w piśmie skierowanym do prezydenta.
Ich zdaniem inwestycja polegająca na budowie 49 garaży wraz z placem manewrowym i drogą wewnętrzną zakłóci także uroki terenu, który stanowi dla nich miejsce rekreacji.
-Wykorzystamy wszelkie możliwości, aby nie dopuścić do realizacji inwestycji, która godzi w nasze dobro i narusza nasze prawo do życia w godnych warunkach -piszą dalej mieszkańcy.
Spółdzielnia „Krzemionki” uporczywie obstaje przy realizacji tej inwestycji, nie licząc się absolutnie z naszym interesem, jako mieszkańców osiedla.
-Spółdzielnia nie będzie komentowała sprawy dotyczącej zamiaru budowy garaży na os. Rosochy, z uwagi na toczące się postępowanie administracyjne, które określi, czy zamierzenie jest zgodne z przepisami - słyszymy w siedzibie Spółdzielni Mieszkaniowej „Krzemionki”. Budowa garaży jest korzystna zarówno dla osób korzystających z garaży, jak i pozostałych mieszkańców. W gęstej zabudowie osiedlowej zaczyna brakować już miejsc na nowe zatoczki postojowe. Wybudowanie zespołu garaży, to prawie jak wybudowanie parkingu na osiedlu.
Kilkanaście lub kilkadziesiąt samochodów przestaje parkować na zatoczkach i uliczkach przy budynkach. Zwalnia się miejsce dla innych. Szereg przykładów – choćby istniejące kompleksy garaży na prywatnych posesjach w zwartej zabudowie mieszkaniowej przy ulicach: Sikorskiego, Ogrodowej i Słonecznej, świadczy o tym, że garaże nie są uciążliwe dla otoczenia. To nie garaże, a auta wydzielają spaliny. Garaże tłumią hałas silników i rozprzestrzenianie się spalin i pod tym względem są rozwiązaniem bardziej korzystnym dla otoczenia,
niż budowa parkingów. Trwa więc walka na argumenty. Sprawę na pewno będziemy śledzić i relacjonować na naszych łamach.