Wtorek, 7. lutego 2012

Ostatnia aktualizacja09:18:42

Gorący temat
Prawo Pod paragrafem Koniec ze współczynnikiem atrakcyjności

Koniec ze współczynnikiem atrakcyjności

Email Drukuj PDF

Z dniem 1 kwietnia 2010 r. Spółdzielnia Mieszkaniowa „Krzemionki” przestaje definitywnie stosować tzw. współczynnik atrakcyjności, przy obliczaniu opłat czynszowych za lokale mieszkalne. O sprawie poinformował nas Mieczysław Żaczek, który nie godząc się na nierówne traktowanie spółdzielców – skierował sprawę do sądu.

-Na posiedzeniu w dniu 20.03.1997 r. Rada Nadzorcza uchwaliła regulamin rozliczania kosztów gospodarki zasobami mieszkaniowymi i ustalania opłat za użytkowanie lokali –mówi spółdzielca. W załączniku nr 1 do regulaminu w pkt 2 ustalono współczynnik atrakcyjności stosowany w wyliczeniu opłat z tytułu eksploatacji podstawowej dla budynku pięciokondygnacyjnego: parter 0,85, 1 piętro 1,20, II piętro 1,15, III piętro 1,00, IIV piętro 0,80.
Wnosząc pozew do sądu M. Żaczek domagał się ustalenia opłaty za korzystanie z lokalu spółdzielczego na osiedlu „Rosochy” bez uwzględnienia współczynnika atrakcyjności lokalu na poziomie 1,2. Stosując ten współczynnik jego miesięczne opłaty na rzecz spółdzielni były wyższe o 20 groszy za każdy metr kwadratowy i 14 złotych w skali całego mieszkania.
Sąd uznał powództwo za bezzasadne i je oddalił. Na szczęście, argumenty przedstawione przez spółdzielcę, dały władzom spółdzielni wiele do myślenia. Najpierw Walne Zgromadzenie zaopiniowało pozytywnie odejście od stosowania współczynnika atrakcyjności przy obliczaniu czynszu, a z czasem to samo uczyniła również Rada Nadzorcza. -Nie chcieliśmy działać ani zbyt szybko, ani tym bardziej pod naciskiem prasy –mówi prezes SM „Krzemionki”, Waldemar Zysk. Ponadto musieliśmy zachować wymagany przez prawo, trzymiesięczny termin na uprzedzenie spółdzielców o decyzji podjętej przez organy statutowe spółdzielni.