Poniedziałek, 21. maja 2012

Ostatnia aktualizacja14:44:08

Gorący temat
Prawo Pod paragrafem 8 lat więzienia dla ojca -kazirodcy

8 lat więzienia dla ojca -kazirodcy

Email Drukuj PDF

Już jako 6 -letnie dziecko Anna została zgwałcona przez swego ojca. Co prawda kazirodca został skazany, ale dziewczynka nadal pozostawała w jego łapach. Wymiar Sprawiedliwości nie był w stanie szybko poradzić sobie z tym problemem. Sprawa wypłynęła na światło dzienne dzięki „Gazecie Ostrowieckiej”, która nagłośniła doniesienia mieszkańców Kątów Denkowskich o makabrycznej sytuacji panującej w jednej z rodzin. Nasi dziennikarze, Anna Mroczek i Joanna Boleń, dowiedzieli się, że w domu jednorodzinnym wraz z ojcem zamieszkuje dorosła córka. Jak powiedział przewodniczący Rady Osiedla Koszary, radny Stanisław Choinka, w tamtym okresie kobieta wychowywała dwoje dzieci, a ich ojciec nie był znany.

-Kiedy Anna była małą dziewczynką, została zgwałcona przez ojca –informował radny S. Choinka. O tym fakcie policję zawiadomiła matka. Oprócz jej córki w domu przebywało dwoje rodzeństwa. Ojciec został skazany i trafił do Zakładu Karnego, dzieci zaś zostały umieszczone w placówkach wychowawczych. Niestety, nie wyciągnięto właściwych wniosków z tego, co zostało ujawnione. Po odsiedzianym wyroku mężczyzna powrócił na ojcowiznę. Podejmował dorywczo pracę. Ale co najgorsze, nadal miał kontakt i wpływ na swoją córkę.

-Anna odwiedzała go regularnie –mówili mieszkańcy Kątów Denkowskich. Często przyjeżdżała na przepustki. Czasami zamiast do szkoły, wolała udać się do ojca. Kiedy miała 17 lat okazało się, że jest w ciąży. Dziewczyna nie podała danych dotyczących ojca dziecka. Zamieszkała ze swoim ojcem w jego domu, który znajdował się na uboczu.
Sytuacja była aż nadto wymowna. Ludzie widzieli ojca i córkę prowadzących się za ręce i całujących się na wiadukcie. Brakowało jednak zdecydowanej reakcji organów ścigania. Tocząca się w Sandomierzu sprawa, ciągle nie miała właściwego finału. Na szczęście, do akcji wkroczyła ostrowiecka Prokuratura.
Zbigniewowi C. został postawiony zarzut popełnienia, co najmniej dwukrotnie, przestępstw polegających na współżyciu z córką, tj. o czyn z art. 201 Kodeksu karnego. Następstwem tego było urodzenie dwóch córek, dziś w wieku 5 i 3 lat. W toku procesu, który toczył się z wyłączeniem jawności, wyszło na jaw, że Zbigniew C. jest ojcem także trzeciego dziecka urodzonego niedawno przez Annę C.
Akt oskarżenia trafił do sądu w dniu 14 kwietnia 2010 r. Zawarte są w nim również zarzuty dopuszczenia się przez Zbigniewa C., w latach 2002 -2009, wielu czynów o charakterze seksualnym i kazirodczym, które były skierowane przeciwko Annie C. Sprawca, któremu groziła za nie łączna kara pozbawienia wolności do lat 12, przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia zgodne z zebranym w toku śledztwa materiałem dowodowym.
Kazirodztwo jest przestępstwem, polegającym na dopuszczeniu się obcowania płciowego w stosunku do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry. Zostało zapisane w art. 201 Kodeksu karnego z 1997 jako występek. Sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim skazał na karę 8 lat więzienia, 49 -letniego Zbigniewa C., oskarżonego przez Prokuraturę Rejonową m.in. o pozostawanie w związku kazirodczym ze swą 22 -letnią córką. Sąd orzekł też wobec niego środek karny w postaci zakazu kontaktowania się z córką przez okres 10 lat. Wyrok nie jest prawomocny. Co do Anny C., to pozostaje obecnie w związku z innym, starszym od siebie mężczyzną. Wypada mieć nadzieję, że instytucje pomocowe nie spuszczą jej z oczu i że już zadana krzywda jej się nie stanie.