Postępowanie w sprawie nieletnich oskarżonych o pobicie ze skutkiem śmiertelnym studenta WSBiP, toczy się przed Sądem Rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jak nas poinformowano, pozostaje ono nadal w nadzorze
Ministra Sprawiedliwości.
-W jego toku nadsyłane są przez Prezesa Sądu Okręgowego w Kielcach, w terminie raz na dwa miesiące, informacje odnośnie podejmowanych w sprawie czynności sądowych –czytamy w piśmie skierowanym do rodziców studenta. Ireny i Eugeniusza Waresiaków. Wynika z nich, że po dwukrotnym już uchyleniu wyroku wydanego przez sąd pierwszej instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, została ona zarejestrowana pod nową sygnaturą i przydzielona do referatu sędziego orzekającego w Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim. Kolejny termin rozprawy został wyznaczony na dziś, 9 listopada 2011 r.
Z pisma wynika, że zarówno ocena zabranego w sprawie materiału dowodowego, jak również prawidłowość kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego nieletnim oraz decyzja sądu co do rodzaju rozprawy nie mogą być przedmiotem analizy w toku wykonywanego nadzoru. Są to bowiem czynności z zakresu sfery orzekania, które wykraczają poza jego obszar.
-Minister Sprawiedliwości, z mocy art. 9 i art. 39 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.), wyposażony jest wyłącznie w instrumenty związane z wykonywaniem zwierzchniego nadzoru nad działalnością administracyjną, a nie orzeczniczą sądów –czytamy w piśmie. W myśl wymienionego przepisu art. 39 powołanej ustawy czynności z zakresu nadzoru nad działalnością administracyjną sądów nie mogą wkraczać w dziedzinę, w której sędziowie są niezawiśli. Nadzór merytoryczny nad działalnością orzeczniczą sądów sprawują sądy wyższej instancji i Sąd Najwyższy.
Irena i Eugeniusz Waresiakowie wciąż nie mogą pogodzić się z tym, że nieletni pozostają na wolności. Od początku domagali się również zmiany kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego oskarżonym.
-Będziemy walczyć dopóty, dopóki nie zostanie zmieniona kwalifikacja prawna czynu -mówi Eugeniusz Waresiak. To nie było pobicie ze skutkiem śmiertelnym, ale zabójstwo z zamiarem ewentualnym.
Rodzice nie żyjącego żądają też pociągnięcia do odpowiedzialności kolejnych osób, które dotychczas nie są objęte aktem oskarżenia.
Z pisma wynika, że zarówno ocena zabranego w sprawie materiału dowodowego, jak również prawidłowość kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego nieletnim oraz decyzja sądu co do rodzaju rozprawy nie mogą być przedmiotem analizy w toku wykonywanego nadzoru. Są to bowiem czynności z zakresu sfery orzekania, które wykraczają poza jego obszar.
-Minister Sprawiedliwości, z mocy art. 9 i art. 39 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.), wyposażony jest wyłącznie w instrumenty związane z wykonywaniem zwierzchniego nadzoru nad działalnością administracyjną, a nie orzeczniczą sądów –czytamy w piśmie. W myśl wymienionego przepisu art. 39 powołanej ustawy czynności z zakresu nadzoru nad działalnością administracyjną sądów nie mogą wkraczać w dziedzinę, w której sędziowie są niezawiśli. Nadzór merytoryczny nad działalnością orzeczniczą sądów sprawują sądy wyższej instancji i Sąd Najwyższy.
Irena i Eugeniusz Waresiakowie wciąż nie mogą pogodzić się z tym, że nieletni pozostają na wolności. Od początku domagali się również zmiany kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego oskarżonym.
-Będziemy walczyć dopóty, dopóki nie zostanie zmieniona kwalifikacja prawna czynu -mówi Eugeniusz Waresiak. To nie było pobicie ze skutkiem śmiertelnym, ale zabójstwo z zamiarem ewentualnym.
Rodzice nie żyjącego żądają też pociągnięcia do odpowiedzialności kolejnych osób, które dotychczas nie są objęte aktem oskarżenia.
















