Wchodząc do domu Agnieszki Sokół już od progu widać, że mieszka w nim artystyczna dusza. W kuchni z komody poglądają precyzyjnie wykonane techniką origami aniołki. W salonie na ścianie wiszą haftowane obrazy. W pokoju obok stoją kompozycje namalowane na surowych deskach.
W pracach Agnieszki widać precyzyjność, cierpliwość, dokładność, a przede wszystkim zdolności manualne. Agnieszka wykonuje właśnie świąteczne ozdoby metodą origami czyli po przez składanie papieru w pewne kompozycje. W ten sposób powstają aniołki, drzewka, choinki, gwiazdeczki, które w języku origami nazywają się Fröble oraz kule czyli kusudamy. Jak się okazuje, to właśnie kule są najbardziej pracochłonne.
-Kula o około 15 cm średnicy składa się z 72 małych papierowych elementów, które wcześniej zostały w specjalny sposób złożone- mówi A. Sokół. Gdy kula jest już złożona, zszywam wszystkie elementy nitką. Z wykonaniem jednej kuli schodzi około dwóch dni. Kusudamy niejednokrotnie uzupełniane są papierowymi różyczkami. Wówczas cała kompozycja może służyć jako piękna ozdoba nie tylko na świąteczny stół.
Jak przyznaje Agnieszka, wykonanie aniołka zajmuje mniej czasu.
-Aniołki mają korpus wykonany metodą origami -mówi A. Sokół. Za główki służą piłeczki pimpongowe. Niestety w sprzedaży nie ma już prawdziwych włosów anielskich. Dlatego też moje aniołki włosy mają srebrne bądź złote.
Origami Agnieszka zajmuje się od 6 lat. Jak mówi, zawsze miała zmysł plastyczny i zdolności manualne. Jeszcze dwa lata temu wykonywała choinki z gałązek wierzbowych. Do dziś robi gipsowe aniołki. Formy, do odlania których, zakupiła przez Internet. W domu Agnieszki spotkać można także aniołki misternie wykonane na szydełku. Z pewnością dzięki zdolnościom jakie posiada, nie ma najmniejszego problemu z prowadzeniem zajęć plastycznych na świetlicy w jednej z podostrowieckich podstawówek w Brzóstowej.
-Już od najmłodszych lat widać, które dziecko przejawia utalentowania w origami -mówi. Są dzieci, które przy pierwszym niepowodzeniu zniechęcają się do dalszej pracy. Inne z ogromnym uporem i zapałem będą dążyć do jej skończenia.
Pomysły na papierowe kompozycje Agnieszka czerpie z Internetu, a także z książek.
-Internet to kopalnia pomysłów -mówi. Inspirują mnie strony hobbystyczne. Niestety, prace wykonane metodą origami na ogół są w języku japońskim. Dlatego też patrząc na zdjęcie, rysunek czy schemat tworzę tzw. metodą prób i błędów. Wymieniam się także doświadczeniami i pomysłami na specjalnym internetowym forum. Ponadto chodzę na różnego rodzaju kiermasze, gdzie podglądam, szukam koncepcji, dzielę się spostrzeżeniami.
Agnieszka przyznaje, że prace, które wykonuje, uspakajają ją i są swoistym oderwaniem od rzeczywistości.
-Wykonywana praca na tyle nieraz mnie pochłonęła, że domownicy jedli spóźniony obiad -wspomina Agnieszka. Na szczęście rozumieją moją pasję.
Jak przyznaje Agnieszka, wykonanie aniołka zajmuje mniej czasu.
-Aniołki mają korpus wykonany metodą origami -mówi A. Sokół. Za główki służą piłeczki pimpongowe. Niestety w sprzedaży nie ma już prawdziwych włosów anielskich. Dlatego też moje aniołki włosy mają srebrne bądź złote.
Origami Agnieszka zajmuje się od 6 lat. Jak mówi, zawsze miała zmysł plastyczny i zdolności manualne. Jeszcze dwa lata temu wykonywała choinki z gałązek wierzbowych. Do dziś robi gipsowe aniołki. Formy, do odlania których, zakupiła przez Internet. W domu Agnieszki spotkać można także aniołki misternie wykonane na szydełku. Z pewnością dzięki zdolnościom jakie posiada, nie ma najmniejszego problemu z prowadzeniem zajęć plastycznych na świetlicy w jednej z podostrowieckich podstawówek w Brzóstowej.
-Już od najmłodszych lat widać, które dziecko przejawia utalentowania w origami -mówi. Są dzieci, które przy pierwszym niepowodzeniu zniechęcają się do dalszej pracy. Inne z ogromnym uporem i zapałem będą dążyć do jej skończenia.
Pomysły na papierowe kompozycje Agnieszka czerpie z Internetu, a także z książek.
-Internet to kopalnia pomysłów -mówi. Inspirują mnie strony hobbystyczne. Niestety, prace wykonane metodą origami na ogół są w języku japońskim. Dlatego też patrząc na zdjęcie, rysunek czy schemat tworzę tzw. metodą prób i błędów. Wymieniam się także doświadczeniami i pomysłami na specjalnym internetowym forum. Ponadto chodzę na różnego rodzaju kiermasze, gdzie podglądam, szukam koncepcji, dzielę się spostrzeżeniami.
Agnieszka przyznaje, że prace, które wykonuje, uspakajają ją i są swoistym oderwaniem od rzeczywistości.
-Wykonywana praca na tyle nieraz mnie pochłonęła, że domownicy jedli spóźniony obiad -wspomina Agnieszka. Na szczęście rozumieją moją pasję.




















