Sensacyjne odkrycie tetrapoda w kamieniołomie Zachełmie pod Kielcami stwarza świętokrzyskiej turystyce olbrzymią szansę rozwoju. Celem jest stworzenia światowego produktu turystycznego. Stało się to możliwe po tym, jak polscy i szwedzcy naukowcy odkryli najstarsze na świecie ślady czworonogów, które odważyły się po raz pierwszy postawić stopę na suchym lądzie.Odkrywcy są pewni swego. Ich wyniki badań wskazują, że w czasie geologicznym wszystkie zwierzęta, a także człowiek mają wspólnego przodka. Jest nim zwierzę o cechach pośrednich między rybą, a płazem, z czterema kończynami i rybią łuską na powierzchni ciała. Z tych dziwacznie wyglądających stworzeń powstały pierwsze lądowe czworonogi, zdolne do sprawnego poruszania się po suchym lądzie.
Odkrywcy śladów pierwszych czworonogów w Górach Świętokrzyskich - Grzegorz Niedźwiedzki i Piotr Szrek uważają, że przemiana stworzeń wodnych w lądowe była jedną z najbardziej rewolucyjnych, jakie zaszły w dziejach życia na Ziemi i na zawsze odmieniła jego historię. Ich zdaniem, wczesne tetrapody miały cechy anatomiczne zbliżające je wyglądem do dzisiejszych salamander. Wszystkie miały cztery kończyny z palcami. Wywodziły się z osadów powstałych w środowiskach śródlądowych i słodkowodnych. Odkrycie w Górach Świętokrzyskich zmusi także wydawców do zmiany podręczników paleontologii. Dlaczego? Bo okazuje się, że zwierzęta czworonogie wyszły na ląd przynajmniej 18 mln lat wcześniej, niż dotąd przypuszczano.
-Na dodatek żyły one nie w rzekach i jeziorach, jak do tej pory sądzono, lecz na wybrzeżach ciepłych, płytkich mórz –piszą na łamach „Nature” odkrywcy najstarszych na świecie tropów czworonogów.
Tetrapod będzie wizytówką Świętokrzyskiego Szlaku Archeo -Geologicznego, który połączy ze sobą takie atrakcje turystyczne, jak Krzemionki, JuraPark Bałtów, Kielce wraz z rezerwatami Wietrznia i Kadzielnia, Chęciny, kamieniołom Zachełmie, w którym polscy naukowcy dokonali odkrycia śladów tetrapodia. Przypomnijmy tylko, że na terenie Rezerwatu Archeologiczno- Przyrodniczego w Krzemionkach, w sąsiedztwie wioski neolitycznej, powstanie nowoczesny zespół wystawienniczo -konferencyjny połączony z istniejącą już podziemną galerią.
-Cieszę się, że nasza praca budzi takie zainteresowanie i przekłada się na chęć współpracy na rzecz rozwoju polskiej nauki i edukacji –mówi Piotr Szrek z Państwowego Instytutu Geologicznego.
-Odkrycie panów Szreka i Niedźwieckiego, to wspaniała szansa także dla naszego regionu. Celem stworzonego szlaku jest połączenie przyjemności, zabawy, radości odkrywania z nauką naszej planety –podkreśla Małgorzata Wilk - Grzywna, dyrektor Regionalnej Organizacji Turystycznej Świętokrzyskie.
-Bałtów, jako pierwsze miejsce w Polsce, prezentował w „JuraParku” model tetrapoda - mówi Jarosław Kuba, dyrektor Generalny Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Gminy Bałtów „BAŁT”. Znajdował się on na samym początku ścieżki edukacyjnej, jednak wykonany został w oparciu o wiedzę naukową jeszcze z okresu przed przełomowym odkryciem w gminie Zagnańsk. To znalezisko, obok szerokiego oddźwięku w prasie branżowej, co najważniejsze, ma przełożenie na działania władz wojewódzkich, środowisk samorządowych oraz organizacji turystycznych. Także bałtowskie stowarzyszenia liczą,
że tetrapod ma szansę stać się świetnym motywem turystycznym regionu. Sam „JuraPark Bałtów” doskonale wkomponowuje się w to znalezisko. Otwiera się bowiem olbrzymia szansa, że poprzez tetrapoda - dinozaury, a co za tym idzie Bałtowski Park będzie jeszcze ważniejszym elementem turystycznym na mapie Polski.














