W Ostrołęce pięściarze KSZO pod wodzą trenera Eugeniusza Ciocha walczyli w finałach Pucharu Polski juniorów. Srebrny medal wywalczył Damian Falecki.
Damian Falecki (64 kg) oraz Andrzej Kołton (75 kg) kwalifikacje do zawodów wywalczyli w Łodzi. W Ostrołęce Andrzej Kołton, który tym razem prezentował słabszą dyspozycję fizyczną, w ćwierćfinale uległ na punkty Dawidowi Chmielowi z Astorii Bydgoszcz. Nasz pięściarz, aby wygrywać musi zwiększyć siłę oraz popracować nad elementem walki na dystans. Wierzymy, że ten zdolny zawodnik, obdarzony znakomitymi warunkami fizycznymi (mierzy 198 cm) oraz dobrą koordynacją i przygotowaniem technicznym, będzie czynił stałe postępy.
-Do startu w MP juniorów Andrzej może zbudować doskonałą formę co niewątpliwie może przełożyć się na wynik sportowy – podkreśla nasz szkoleniowiec, E.Cioch.
Damian Falecki do Ostrołęki wyjechał odpowiednio umotywowany i zaprezentował doskonałą dyspozycję.
-Można to było zaobserwować już w pierwszej walce z rozstawionym zawodnikiem z Zatoki Braniewo, Jakubem Gitlinem, którego to bez większych problemów pokonał – mówi wiceprezes KSZO, Łukasz Dybiec. - W sobotnich półfinałach Damian boksował z Cezarym Abramczykiem ze Startu Włoclawek, którego również pokonał bez trudu. Nasz zawodnik w tym pojedynku został ukarany napomnieniem, ponieważ w II rundzie stracił na chwilę kontrolę i „wpadał” na swojego przeciwnika. Nie miało to jednak wpływu na rezultat walki.
W niedzielę, w finale, Damiana czekała najcięższa próba, ponieważ walczył z zawodnikiem gospodarzy zawodów, ubiegłorocznym półfinalistą PPJ, Przemysławem Zyskiem z Victorii
Ostrołęka. Ostatecznie Damian - po bardzo wyrównanym pojedynku - uległ swojemu przeciwnikowi.
Trener Cioch jest zadowolony z postawy swojego podopiecznego.
-Damian boksował rozważnie i zwycięstwo mogło przypaść równie dobrze i jemu – podkreśla nasz szkoleniowiec. -Damian stoczył dobry pojedynek i z tego należy się cieszyć. Jakby walka odbywała się na innym ringu w Polsce, to zwycięzcą mógłby być nasz pięściarz. Damian wraca jednak ze srebrnym medalem i uważam ten wynik za jego ogromny sukces.
E.Cioch podkreśla, że Damian Falecki to sumienny, bardzo pracowity zawodnik i jego kariera sportowa dopiero nabiera tempa.
-Jestem pewien, że jeszcze nie jeden raz sprawi kibicom w Ostrowcu wiele miłych sportowych wrażeń – mówi Łukasz Dybiec.
W Ostrołęce walki sędziował ostrowczanin, Arkadiusz Binensztok.
-Do startu w MP juniorów Andrzej może zbudować doskonałą formę co niewątpliwie może przełożyć się na wynik sportowy – podkreśla nasz szkoleniowiec, E.Cioch.
Damian Falecki do Ostrołęki wyjechał odpowiednio umotywowany i zaprezentował doskonałą dyspozycję.
-Można to było zaobserwować już w pierwszej walce z rozstawionym zawodnikiem z Zatoki Braniewo, Jakubem Gitlinem, którego to bez większych problemów pokonał – mówi wiceprezes KSZO, Łukasz Dybiec. - W sobotnich półfinałach Damian boksował z Cezarym Abramczykiem ze Startu Włoclawek, którego również pokonał bez trudu. Nasz zawodnik w tym pojedynku został ukarany napomnieniem, ponieważ w II rundzie stracił na chwilę kontrolę i „wpadał” na swojego przeciwnika. Nie miało to jednak wpływu na rezultat walki.
W niedzielę, w finale, Damiana czekała najcięższa próba, ponieważ walczył z zawodnikiem gospodarzy zawodów, ubiegłorocznym półfinalistą PPJ, Przemysławem Zyskiem z Victorii
Ostrołęka. Ostatecznie Damian - po bardzo wyrównanym pojedynku - uległ swojemu przeciwnikowi.
Trener Cioch jest zadowolony z postawy swojego podopiecznego.
-Damian boksował rozważnie i zwycięstwo mogło przypaść równie dobrze i jemu – podkreśla nasz szkoleniowiec. -Damian stoczył dobry pojedynek i z tego należy się cieszyć. Jakby walka odbywała się na innym ringu w Polsce, to zwycięzcą mógłby być nasz pięściarz. Damian wraca jednak ze srebrnym medalem i uważam ten wynik za jego ogromny sukces.
E.Cioch podkreśla, że Damian Falecki to sumienny, bardzo pracowity zawodnik i jego kariera sportowa dopiero nabiera tempa.
-Jestem pewien, że jeszcze nie jeden raz sprawi kibicom w Ostrowcu wiele miłych sportowych wrażeń – mówi Łukasz Dybiec.
W Ostrołęce walki sędziował ostrowczanin, Arkadiusz Binensztok.













