Maciej Bańcer, na co dzień uczeń LO Nr III im. Wł.Broniewskiego został na mistrzem świata Mistrzostwach Świata Juniorów do lat 18, które odbyły się w Brazyli w katerorii wagowej do 125 kg. W hali w Sao Paulo zdeklasował rywali uzyskując w trójboju 760 kg! - Po pierwszym podejściu w przysiadzie zamarłem – Maciek nie zaliczył ciężaru 290 kg – opowiada Grzegorz Kępa. - Mimo to odważnie podwyższył w drugiej próbie na 300 kg i zaliczył!
Wiedziałem, że to go podniesie na wyżyny swoich możliwości. Maciek „poczuł krew” i w trzecim podejściu przysiadł z ciężarem 310 kg. Po przysiadach tracił do prowadzącego Amerykanina Joe Trevino zaledwie 2,5 kg. Wyciskanie na ławce Amerykanin zaczął od 165 kg i zaliczył. Maciek odpowiedział ciężarem 180 kg. W drugich podejściach Treviso pali 175 kg, a Maciek zalicza 190 kg. W trzecim ostatnim podejściu Amerykanin wyciska 175 kg, ale Maciek podwyższa swój wynik na 200 kg. Po dwóch bojach Maciek prowadził z przewagą 22,5 kg. Wówczas byłem już pewien wielkiego osiągnięcia i złotego medalu MŚ. W martwym ciągu Maciek zaliczył kolejno pewnie 230, 240 i 250 kg. W całym trójboju uzyskał 760 kg, ustanawiając swój nowy rekord życiowy i wyprzedzając drugiego zawodnika aż o 45 kg i wreszcie co najważneijsze zdobywając wymarzony tytuł mistrza świata. Mazurek Dąbrowskiego stał się faktem, a mówiliśmy o nim od początku roku. Teraz muszę jeszcze spełnić swoją obietnicę, którą złożyłem zawodnikom, jeśli dla któregoś z nich zostanie odegrany hymn Polski. Ale to nasza słodka tajemnica....
















