Wtorek, 7. września 2010

Ostatnia aktualizacja16:04:57

Gorący temat

Sport Judo "Jakubek" gościł mistrzynię

"Jakubek" gościł mistrzynię

W niedzielny, upalny wieczór sporo ludzi przyszło posiedzieć w ogródku piwnym przy ulicy Akademickiej, przy muzyce i zimnych napojach, a tymczasem obejrzeli w akcji mistrzynię Europy i Polski w judo. Mistrzynię zaprosił właściciel baru "Jakubek', Andrzej Starczewski. Ponieważ sportowy bar odwiedza nieraz wieloletni kierownik sekcji judo KSZO, Zbigniew Kołodziej, więc od słowa do słowa dowiedział się, że na weekend przyjeżdża do Ostrowca Marcin Kołodziej znany judoka KSZO i obecnie zawodnik warszawskiej Gwardii z żoną Ingą.

A Inga to jedna z czołowych polskich judoczek, mająca na ?rozkładzie? najlepsze zawodniczki świata. Pokonała nawet złotą medalistkę olimpijską. Jako atrakcję letniego wieczoru pan Andrzej zaproponował więc pokaz judo. Na środku ogródka rozłożona została mata, a naprzeciw siebie stanęli Inga i Marcin. Walkę zapowiedział dziennikarz sportowy Janusz Romanowski, a jej przebieg komentował sam Grzegorz Leśniak, były zawodnik i trener KSZO, pracujący od kilku lat w Ośrodku Szkoleniowym Policji w Legionowie pod Warszawą.
Judocy prezentowali wszystkie podstawowe chwyty i rzuty stosowane w tej dyscyplinie. Pan Grzegorz wyjaśniał, jakie znaczenie w walce mają te elementy. Kobiety z niedowierzaniem i podziwem patrzyły, jak drobniutka Inga podnosi do góry i rzuca na matę męża. Później prezentowali najskuteczniejsze elementy samoobrony. Pokazywali jak można obronić się przed napastnikiem. W wydaniu mistrzów wszystko było płynne, proste i skuteczne.
Marcin i Inga są małżeństwem od półtora roku. Poznali się na obozie sportowym kadry. Studiowali Wychowane Fizyczne w Gdańsku. Inga zaczynała karierę sportową w Łapach, później walczyła w AZS Gdańsk i Gwardii Warszawa. Dziś pracuje w Komendzie Stołecznej Policji. Była mistrzynią Europy juniorek i ośmiokrotną mistrzynią Polski seniorek. Wygrała ze wszystkimi najlepszymi zawodniczkami świata w swojej wadze. Marcin jest jeszcze zawodnikiem Gwardii Warszawa, ale także uczy trudnej sztuki walki, jaką jest judo. Po weekendzie w Ostrowcu, Kołodziejowie pojechali nad Bałtyk na obóz kadry, by poćwiczyć z zawodniczkami i zawodnikami przygotowującymi się do Mistrzostw Europy.
W Ostrowcu wieści rozchodzą się błyskawicznie więc do ?Jakubka? przyszły dawne judoczki KSZO. Zrobiło się rodzinnie. Z trenerem Leśniakiem i kierownikiem sekcji KSZO, Zbigniewem Kołodziejem wspominały dawne obozy sportowe, najciekawsze walki. Rozwiewam wątpliwości przy wodzie mineralnej i sokach.