Niedziela, 5. lutego 2012

Ostatnia aktualizacja06:41:21

Gorący temat
Sport Piłka ręczna Szczypiorniści się rozkręcają

Szczypiorniści się rozkręcają

Email Drukuj PDF

Bardzo dobry mecz zagrali szczypiorniści KSZO w meczu II ligi. Dobra gra jednak nie wystarczyła do zwycięstwa z dotychczasowym liderem ligowej tabeli, Grunwaldem Ruda Śląska.

Nadal bez zwycięstwa są podopieczni Zdzisława Wieczorka. W sobotniej potyczce spisali się bardzo dobrze, zwłaszcza w pierwszej połowie spotkania. Co prawda jako pierwsi na prowadzenie wyszli przeciwnicy po trafieniu Łukasza Gansińca, w odpowiedzi bramkarza Grunwaldu w 4 minucie pojedynku pokonał Sławomir Kuc. W 6 minucie rywale osiągnęli dwubramkową przewagę po bramkach Łukaszów, Gansińca oraz Płonki. Prowadzenie ekipy ze Śląska nie trwało długo. Od 11 minuty spotkania to „pomarańczowo-czarni” prowadzili. Walka punkt za punkt, niewykorzystane kontry w naszym zespole sprawiły, że rywale odzyskali przewagę. Stało się to w 13 minucie. Potem Tomasz Radowiecki wyrównał stan meczu, jednak w ciągu 180 sekund zawodnicy z Rudy Śląskiej trzykrotnie pokonali Karola Szewczyka i tym samym wyszli na prowadzenie 13-10. W dalszej części meczu nasi próbowali jeszcze odrobić straty, jednak przeciwnik nie pozwolił im na to i ostatecznie pierwsza część zakończyła się trzybramkowym prowadzeniem zespołu gości.

Druga odsłona już nie była tak wyrównana. W dalszym ciągu rywale posiadali wypracowaną wcześniej przewagę. Ostrowczanie pokazali się z bardzo dobrej strony. Świetnie bronił Karol Szewczyk, który już przyzwyczaił swoich kibiców do swojej dobrej postawy. Dobra praca naszego bramkarza pozwalała na skuteczne kontry, które kończyli między innymi Tomasz Radowiecki, Adam Gajewski czy Paweł Stępień.

Kolejnym przeciwnikiem KSZO będzie Unia Tarnów. Mecz odbędzie się w najbliższy weekend w hali rywala.

- Widać z każdym meczem efekty pracy na treningach z trenerem Wieczorkiem. Wykonujemy kawał dobrej roboty i wierzymy, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Jeśli chodzi o rywala to trzeba przyznać, że był to bardzo wymagający przeciwnik. W końcu to lider ligowej tabeli. Dobrze, że się nie przestraszyliśmy i udało nam naprawdę bardzo dobre spotkanie – powiedział po meczu jeden z pomysłodawców utworzenia zespołu piłki ręcznej w Ostrowcu, Tomasz Radowiecki.

Klub w ostatnim czasie zaopatrzył się w trzy nowe piłki do gry, a fundatorem ich jest ostrowczanin, który również gra w piłkę, ale nożną – Kamil Kosowski.

KSZO Ostrowiec Św. – Grunwald Ruda Śląska 29-39 (12-15)

KSZO: Mirecki, Rogaliński, Chmielewski, Kuc (6), Radowiecki (8), Gajewski (6), Cukierski (1), Stępień (5), Słoma, Kosowski (2), Sitkowski (1), Szewczyk, Wojdan, Serwin.
Grunwald: Błaś, Budzowski (5), Głasner (5), Japczak, Kubka, K. Płonka (3), R. Borowiec (2), K. Borowiec (1), Alam, Twomanek, Wodarski (4), Borecki, Gansiniec (14), Ł. Płonka (5).