***KS Piecobiogaz Murowana Goślina - AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:0 (25:23, 25:18, 25:21).
Murowana Goślina: M.Fedorów, P.Dutkiewicz - Raś, A.Skiba, A.Malinowska, B.Strządała, I.Śliwa (libero), I.Archangielskaja oraz G.Buławczyk, G.Jasińska, P.Wyrwa i K.Hatala. Trener: Irina Archangielskaja.
AZS KSZO: K. Brojek, P. Słonecka, J. Bernatowicz, M. Winogradowa, I. Kosiorowska, M.Soja (libero), A. Król oraz K.Mazur, E.Świerszcz, L.Tomsia i S.Chmiel. Trener: Dariusz Daszkiewicz.
MVP: Agata Skiba.
Rozczarowana postawą sędziów z Koszalina wróciła z Wielkopolski z meczu z KS Murowaną Gośliną ekipa siatkarska AZS KSZO. Nasz zespół nie miał szans na to, by wygrać choćby jedną z partii…
O tym, że z sędziowaniem coś jest nie tak, nasze siatkarki przekonały się już na samym początku I seta, kiedy to gospodynie objęły prowadzenie 3:0. Okazało się bowiem, że sędzia wyraźnie autową piłkę uznał, że wpadła w pole. Protestująca Jelena Bernatowicz sygnalizowała tymczasem coś zupełnie innego. Po zagrywce Lena została jednak ukarana przez sędziego podwójnym odbiciem tak, jakby arbiter nie życzył sobie ze strony naszych zawodniczek podobnych postaw. W tej partii o wygranej gospodyń zadecydowała sama końcówka.
W II secie od początku partii kilkupunktowe prowadzenie objęły „Piecyki”. Siatkarki z Murowanej Gośliny prowadziły nawet 21:11. Od tego stanu rozpoczął się dopiero „pościg” ostrowieckich siatkarek. Kiedy doprowadziły do stanu 21:18, znów sędzia dopatrzył się błędu podwójnego odbicia piłki przez Jelenę Bernatowicz. Nasz zespół znów zamiast grać, musiał przeżywać gorycz werdyktu sędziowskiego…
W III secie sędziowie przeszli już samych siebie… Przy stanie 17:17 nasza drużyna znów w sposób kontrowersyjny straciła punkt. Ostro przeciwko temu protestował nasz trener, Dariusz Daszkiewicz, który ostatecznie ujrzał żółtą kartkę, a drużyna ukarana została odebraniem punktu. Co ciekawe, sędziowie popełnili kolejny błąd, gdyż mecz zakończyli w trzecim secie przy stanie 24:18. Zorientowali się o tym dopiero po tym, jak obie drużyny udały się już do szatni…
Nawet wtedy, kiedy nasza drużyna chciała złożyć oczywisty protest do protokołu meczowego, okazało się, że sędziowie już opuścili halę w Murowanej Goślinie. Smutne jest to, że zdecydowanie lepszemu zespołowi z Murowanej Gośliny musieli pomagać sędziowie. Nie tak dawno w tie-breaku w meczu z Legionovią sędzia stolikowy zgubił punkt naszego zespołu. Teraz sędziowie byli w akcji w Murowanej Goślinie. Czemu to ma służyć, możemy się tylko domyślać…
Już w środę coraz lepiej grające siatkarki AZS KSZO rozegrają ważne spotkanie z zespołem Silesii. Wygrana pozwoli podopiecznym trenera Dariusza Daszkiewicza zwiększyć szansę uniknięcia gier barażowych o I ligę. W sobotę ostrowiecki team wyjeżdża z kolei na mecz do Krakowa. Miejmy nadzieję, że w grodzie Kraka panować będzie bardziej przyjazna siatkówce atmosfera, aniżeli ostatnio w Wielkopolsce.
O tym, że z sędziowaniem coś jest nie tak, nasze siatkarki przekonały się już na samym początku I seta, kiedy to gospodynie objęły prowadzenie 3:0. Okazało się bowiem, że sędzia wyraźnie autową piłkę uznał, że wpadła w pole. Protestująca Jelena Bernatowicz sygnalizowała tymczasem coś zupełnie innego. Po zagrywce Lena została jednak ukarana przez sędziego podwójnym odbiciem tak, jakby arbiter nie życzył sobie ze strony naszych zawodniczek podobnych postaw. W tej partii o wygranej gospodyń zadecydowała sama końcówka.
W II secie od początku partii kilkupunktowe prowadzenie objęły „Piecyki”. Siatkarki z Murowanej Gośliny prowadziły nawet 21:11. Od tego stanu rozpoczął się dopiero „pościg” ostrowieckich siatkarek. Kiedy doprowadziły do stanu 21:18, znów sędzia dopatrzył się błędu podwójnego odbicia piłki przez Jelenę Bernatowicz. Nasz zespół znów zamiast grać, musiał przeżywać gorycz werdyktu sędziowskiego…
W III secie sędziowie przeszli już samych siebie… Przy stanie 17:17 nasza drużyna znów w sposób kontrowersyjny straciła punkt. Ostro przeciwko temu protestował nasz trener, Dariusz Daszkiewicz, który ostatecznie ujrzał żółtą kartkę, a drużyna ukarana została odebraniem punktu. Co ciekawe, sędziowie popełnili kolejny błąd, gdyż mecz zakończyli w trzecim secie przy stanie 24:18. Zorientowali się o tym dopiero po tym, jak obie drużyny udały się już do szatni…
Nawet wtedy, kiedy nasza drużyna chciała złożyć oczywisty protest do protokołu meczowego, okazało się, że sędziowie już opuścili halę w Murowanej Goślinie. Smutne jest to, że zdecydowanie lepszemu zespołowi z Murowanej Gośliny musieli pomagać sędziowie. Nie tak dawno w tie-breaku w meczu z Legionovią sędzia stolikowy zgubił punkt naszego zespołu. Teraz sędziowie byli w akcji w Murowanej Goślinie. Czemu to ma służyć, możemy się tylko domyślać…
Już w środę coraz lepiej grające siatkarki AZS KSZO rozegrają ważne spotkanie z zespołem Silesii. Wygrana pozwoli podopiecznym trenera Dariusza Daszkiewicza zwiększyć szansę uniknięcia gier barażowych o I ligę. W sobotę ostrowiecki team wyjeżdża z kolei na mecz do Krakowa. Miejmy nadzieję, że w grodzie Kraka panować będzie bardziej przyjazna siatkówce atmosfera, aniżeli ostatnio w Wielkopolsce.













